niedziela, 25 grudnia 2011

Mini serniczki makowe

Spokój. Rankiem nie ma pośpiechu, można założyć bluzę z futrzanym kapturem pożyczoną od mamy i zejść na dół, gdzie już pachnie kawą. Takie dni jak ten lubię najbardziej. Siadamy przy stole z dobrymi humorami, każdy je to, na co ma ochotę. Po południu obowiązkowa kawa i kawałek sernika z brzoskwiniami, makowca lub... makowo-sernikowa babeczka.
Czytam "Apetyczną pannę Sophie Dahl" (za którą dziękuję Gwiazdorowi:)). Małymi karteczkami zaznaczam to co chciałabym w najbliższym czasie ugotować (np. placki orkiszowe z cytryną i ricottą, grillowany łosoś z pieczonymi cebulami...). Czytam długie teksty pomiędzy rozdziałami/porami roku. Śmieję się, bo są tam momenty, takie jak ten fragment z Zimy
Moja mama robiła obłędne puddingi z dość wymyślnymi sosami. Przekonywała mnie też ze staromodnym naciskiem, jak istotne jest karmienie mężczyzny. Gotowaniu dla mężczyzny towarzyszyły piosenki Dolly Parton, Crystal Gayle i może jeszcze Steviego Wondera. W czasie mieszania w garnkach koniecznie trzeba było podbiec do lustra, żeby pomalować usta błyszczykiem. Rzeczony mężczyzna miał być niezmiernie wdzięczny za przysmak, który przed nim stawiano, w przeciwnym razie powinien się mieć na baczności.
Kiedy miałam mniej więcej siedemnaście lat, zaprosiłam na obiad chłopaka, który mi się podobał. Spytałam, co by zjadł, gdyby mógł wybrać jedno, dowolne danie. Odpowiedź brzmiała: spaghetti carbonara. Pojawił się, pochłonął moje spaghetti carbonara i spiesznie wyszedł, zostawiając mnie ze zmywaniem, bez jednego pocałunku, za to z lekko nadłamanym sercem.
Mama odnalazła mnie zapłakaną w moim pokoju.
- On mnie nie kocha, lubi tylko moje spaghetti! - zawodziłam.
- W takim razie jest głupi - orzekła mama z odwiecznym matczynym subiektywizmem.
Te babeczki upiekłyśmy dwa dni temu, opierając się na przepisie z Kwestii Smaku. Są pyszne! Kilkanaście pojechało jako świąteczny prezent do innego miasta, pozostałe podałyśmy do kawy w domu ;)

SKŁADNIKI (na 20 sztuk niedużych muffinek):
(inspiracja: kwestiasmaku.com)

Masa makowa:
  • 1,5 szklanki masy makowej (słodzonej)
  • 0,5 szklanki pokruszonych płatków migdałów 
  • 0,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1 jajko i 1 żółtko
  • 50 g gorzkiej czekolady
Masa serowa:
  • 2 szklanki trzykrotnie zmielonego sera (użyłyśmy President)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • pół puszki niesłodzonego mleka skondensowanego
  • 1 białko 
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • około 1 - 2 łyżek gorącej wody
  • 2 łyżeczki aromatu cytrynowego lub pomarańczowego
  • oraz wiórki kokosowe
PRZYGOTOWANIE:
Rozgrzać piekarnik od temp. 175 stopni C.
W jednej misce wymieszać masę makową z pokruszonymi w moździerzu migdałami, orzechami i wiórkami kokosowymi. Dodać 1 jajko i 1 żółtko, drobno pokrojoną czekoladę i wszystko wymieszać. Wyłożyć do papilotek (my użyłyśmy tym razem silikonowych foremek, oraz papilotek wstawionych do formy na muffinki) i wstawić do piekarnika na 20 minut.
W tym czasie przygotować masę serową - dwie szklanki sera wymieszać z mąką ziemniaczaną. Dodać mleko skondensowane, białko i aromat waniliowy. Wymieszać. Po wyjęciu masy makowej z piekarnika wylać masę serową i wstawić z powrotem do piekarnika na 15 minut.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać kilkanaście minut przed wyjęciem papilotek z formy czy silikonowych foremek. Lukrować po całkowitym wystygnięciu.
Przygotować lukier, mieszając cukier z wodą i aromatem. Gdyby lukier był zbyt rzadki dodać więcej cukru pudru / gdy będzie za gęsty trochę wody. Polukrować serniczki i podawać schłodzone po około 2 godzinach (o ile wytrzymacie;))


8 komentarzy:

  1. Wyglądają smacznie, musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowe:) I bardzo smakowite:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła ta historia od Dahl :] Uwielbiam ją! Polecam też 'From Season to Season' :]

    OdpowiedzUsuń
  4. wyobraziłam sobie ten leniwy poranek. i smak tych serniczków. i to jest takie błogie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają pysznie! A właśnie została mi masa makowa i ser ;) Muszę koniecznie zrobić.

    Pozdrawiam
    www.amatorskiegotowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super serniczki! Szkoda, ze nie trafilam na nie przed Swietami. Ale na Wielkanoc beda jak znalazl. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękne!! na pewno zrobię na święta!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wizytę na blogu!
Jeśli komentujesz, korzystając z opcji "anonimowy", prosimy napisz w komentarzu nick lub swoje imię ;)