niedziela, 11 września 2016

Sok z ciemnych winogron

Ciemne winogrono... smak winobrania we Francji. Takich winogron nie jadłam już od kilku lat. M. przywiózł dwie kobiałki od cioci i stanęłam przed trudnym zadaniem - co z nich zrobić? Ciężkie od soku grona aż proszą się o to, by zrobić z nich wino :) Niestety jeszcze nie posiadam wiedzy tajemnej jak je zrobić. Może jeszcze przyjdzie na to czas... :)




Postawiłam na gęsty sok - taki, który zimą przypomina lato. Po otwarciu butelki wystarczy go lekko rozcieńczyć wodą i gotowe! Jeśli macie takie piękne winogrona w przydomowych ogródkach to bierzcie się do dzieła ;)

środa, 29 czerwca 2016

Pierogi z bobem i fetą

Przyszedł czas na bób! W sałatkach, kotlecikach, tartach... i pierogach. Bób w najbliższych tygodniach będzie numerem jeden!



Oczywiście nie od dzisiaj wiadomo, że bób najlepiej komponuje się z serami - np. w sałatce z kozim serem czy zupie z dodatkiem parmezanu. Fantastycznie smakuje także z serem feta, czego przykładem są te oto pierogi... Polecam gorąco :)


niedziela, 12 czerwca 2016

Brownie

Brownie... ciasto-zakalec z definicji ;) Uwielbiam je robić, bo zawsze wychodzi i po prostu nie może się nie udać. Z cukinią, z buraczkami, z kaszą jaglaną, z orzechami, z masłem orzechowym - nie było jeszcze w moim piekarniku (*a raczej piekarniczku*) brownie, które by nie wyszło. Co to oznacza? Brownie to po prostu idealne ciasto dla początkujących... i dla wszystkich, którzy kochają czekoladę!


To mój ulubiony przepis na klasyczne brownie, w którym czekolada jest na planie pierwszym i drugim... a na trzecim jest kilka włoskich orzechów ;) Uwielbiane przez dzieci, czasem dodatkowo oblane czekoladową polewą... ale latem najlepsze bez polewy (za to np. z gałką lodów waniliowych...). Czujecie się namówieni do pieczenia? Jeśli nie możecie żyć bez czekolady, to chyba nie muszę Was namawiać ;)


czwartek, 9 czerwca 2016

Zielone smoothie - wersja IV

Od kiedy sprawiłam sobie mały blender to niemal codziennie piję zielone koktajle. Świeże, zielone smoothie wypite w pracy naprawdę pobudza ;)



To kolejna wersja, którą uwielbiam za to, że nie wymaga dodatkowych płynów - melon w zupełności wystarczy, by smoothie miało odpowiednią konsystencję. Do tego słodki banan, coś zielonego i nasiona chia, które w tej wersji przyjemnie chrupią ;)


środa, 1 czerwca 2016

Czekoladowy pudding chia z tymiankowymi truskawkami i orzechami w miodzie

Fit deser? Czemu nie? Nie mam tu oczywiście na myśli gotowych batoników zbożowych, lecz coś, co ma zupełnie inny wymiar ;) Kiedyś zaserwowałam Wam na blogu kokosowy pudding chia, który jest bardzo wysoko w moim rankingu deserów. Przyszedł czas na zupełnie nową wersję... aksamitnie czekoladową.





Czekolada, wyczuwalne nasionka w kremowej konsystencji, truskawki o niespodziewanym, tymiankowym posmaku i miodowe orzechy... Ten deser był tak dobry, że dzielę się z Wami przepisem z wielką radością. W końcu dobrymi rzeczami trzeba się dzielić :)

wtorek, 31 maja 2016

Sałatka z kaszą jęczmienną, kurczakiem i kwiatami szczypiorku

Kasze w całej swojej różnorodności często goszczą na naszych stołach. Nie tylko jako ciepły dodatek do czegoś, ale także jako baza - sycąca podstawa sałatek pełnych warzyw i zieleniny. I choć najczęściej robimy sałatki z kaszą jaglaną, kuskusem i bulgurem to stara, dobra kasza jęczmienna też zasługuje na swoje przysłowiowe "5 minut" :)




Jeśli nie zdążyliście w tym roku przyciąć szczypiorku na czas to nic nie szkodzi - jego kwiaty też można jeść. Wsypcie je do sałatek, a będą nie tylko fajnym akcentem kolorystycznym, ale też smakowym. A takie kolorowe sałatki aż chce się jeść :)

poniedziałek, 30 maja 2016

Pieczona pierś kurczaka w ziołach + młoda, miodowa marchewka

Kilka lat temu moja cudowna siostra przygotowała obiad, o którym czasem marzę - pierś z kurczaka z pieczoną marchewką (klik). Pamiętam, że smakowało to obłędnie (a niektórych smaków się po prostu nie zapomina :)).



Zbliża się lato, a wraz z nim ochota na dania coraz bardziej lekkie - pełne ziół i świeżych, jędrnych warzyw. To właśnie tego rodzaju danie - z oregano, estragonem i tymiankiem z ogrodu mamy. Z młodą marchewką, której słodycz została dodatkowa wydobyta przez miód. Z chudą, pieczoną piersią kurczaka. Coś pysznego i to bez żadnych wyrzutów sumienia :)