środa, 15 marca 2017

Krewetki z jarmużem na sałatce z czarnego ryżu

Ostatnio jem "prosto" i uwielbiam ten sposób jedzenia... Proste smaki, nic skomplikowanego, czysta przyjemność. I bardzo mało czasu spędzonego w kuchni (a czas jest dla mnie ostatnio wyjątkowo cenny:)).



Oto jedno z moich ulubionych dań - fantastyczny czarny ryż, warzywa i pyszne, klasycznie przygotowane krewetki... nic więcej nie potrzeba do szczęścia :)

środa, 4 stycznia 2017

Faszerowane portobello

Smak pieczarek kojarzy mi się z... pizzą. I żeby nie kusić kubków smakowych i nie pobudzać apetytu stosunkowo rzadko kupuję te grzyby – nie wodzę się na pokuszenie :) Ale ostatnio skusiły mnie piękne, jędrne portobello – czyli brązowe pieczarki idealne do nadziewania. Świetnie sprawdzą się na podwieczorek, kolację czy karnawałową przekąskę.




Jeśli zostanie wam garstka kaszy z poprzedniego dnia to jest świetny pomysł na jej wykorzystanie. Można dodać też pokrojone ostatnie plasterki szynki lub kawałeczki mięsa. Nic się nie zmarnuje i będzie naprawdę pysznie!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Sernik czekoladowo-pomarańczowy

Na początek 2017 roku coś słodkiego...
Choć to czas diet i wyrzeczeń to ja wbrew wszystkiemu zakochałam się w sernikach pieczonych w kąpieli wodnej. Coś, co zawsze wydawało mi się "wyższą szkołą jazdy", okazało się nie być wcale takie straszne, a efekt... no cóż, jest fantastyczny. Mój strach nie był oczywiście zupełnie irracjonalny – kilka lat temu, podczas pierwszej próby przygotowywania sernika nowojorskiego spektakularnie zalałam piekarnik, bo forma z wodą była nieszczelna. To drobne niepowodzenie na trochę mnie zraziło. Jak się okazuje – zupełnie niepotrzebnie.



Dopiero odkrywam możliwości jakie daje pieczenie w kąpieli wodnej, a już udało mi się stworzyć kompozycję doskonałą... w której czekolada z nutą pomarańczy jest niczym najlepsza pralinka ;) Ten sernik zasmakuje wszystkim łasuchom i skrytym czekoladożercom... jestem o tym przekonana, bo już jednego oczarował do tego stopnia, że 2/3 zniknęło zanim zdążyłam się nim nacieszyć... :)

piątek, 25 listopada 2016

Pasztet jaglano-dyniowy (wegański)

Długo zastanawiałam się na co przeznaczyć ostatnią dynię hokkaido od mamy i... w końcu wybór padł na pasztet! :) Pasztet pełen naprawdę dobrych i zdrowych składników - poza dynią jest tu kasza jaglana, pestki słonecznika, cebulka, czosnek i marchewka.



Pasztet świetnie smakuje z chrzanowym sosem lub musem. I świetnie sprawdzi się na świątecznych stołach u wszystkich, którzy nie jedzą mięsa :)

sobota, 19 listopada 2016

Sola z kruszonką ziołową z szafranowym sosem z owoców morza i ziemniakami duchesse

Uwielbiam ryby... mogłabym je jeść codziennie, w każdej postaci. Najbardziej lubię, gdy mam do czynienia z naprawdę dobrymi i świeżymi produktami - i czasem zamawiam sobie coś specjalnego... tylko po to by kogoś zaskoczyć ;)




Filetowanie soli jest prostsze niż się to może wydawać - po tutorialu i kilku sprawionych okazach można wręcz robić to z zamkniętymi oczyma ;)
Sola fantastycznie komponuje się z sosem z owoców morza... Bardzo polecam to połączenie! To prawdziwy afrodyzjak ;)

czwartek, 17 listopada 2016

Pieczeń z polędwicy wołowej w bekonie, z wiśniówką, kaszą gryczaną i kompozycją jesiennych warzyw i grzybów

Wyjątkowe okazje należy celebrować wyjątkowymi produktami i daniami... Polędwica wołowa to mięso, które jest idealne na specjalne okazje i produkt, który trzeba przygotowywać z odpowiednią dbałością... Z właściwie dobranymi dodatkami może stworzyć kompozycję, która długo pozostaje w pamięci. I choć w tego typu danie trzeba włożyć sporo pracy, to jednak zdarzają się przecież chwile, gdy chcemy sprawić komuś bliskiemu pyszną niespodziankę... I przy kieliszku dobrego wina świętować i smakować :)



Zaserwowałam dwie wersje tego dania - pierwszą dla miłośnika bekonu, topinambura, smardzów i mięsa w stopniu wypieczenia medium rare / medium i wersję drugą - z rajskim jabłuszkiem i mięsem medium well - obie są oszałamiająco pyszne... i obie polecam na wyjątkowe okazje...

środa, 16 listopada 2016

Kremowa zupa dyniowa z krewetkami

Zziębnięty wracasz późno do domu i czeka na ciebie talerz gorącej zupy... najlepszy sposób na rozgrzanie - nie tylko ciała, ale także ducha. Trudno zaprzeczyć, że zdrowa, pożywna zupa, przygotowana z największą dbałością przez kogoś bliskiego to najlepsze antidotum na zimno i coraz krótsze dni.. Zwłaszcza, jeśli zawiera orientalne przyprawy... i fajną niespodziankę :)



Zupa dyniowa to jeden z takich jesiennych hitów, których trudno sobie odmówić. W tej wersji wzbogaciłam ją o przepyszne krewetki, sprawiając, że jeszcze lepiej posila i stawia na nogi :) Przecież to jest w posiłku najważniejsze ;) Gorąco polecam!