O czerwonej tilapii, hodowanej w Płońsku przez Global Fish, Kasia słyszała już przy okazji warsztatów w Olsztynie. Duża hodowla o najlepszych standardach to nie tylko dobra rekomendacja, ale także gwarancja, że ryby nie jadą do Polski w wielkich kontenerach z Chin. Pozostało tylko ją wypróbować :)
Tilapia okazała się być rybą dosyć tłustą, ale smaczną. Miała sporo ości i myślę, że warto było wybrać trochę większe okazy, żeby je wyfiletować - tak zrobimy następnym razem. Tym razem została zgrillowana w całości i podana z pysznymi "czerwonymi" warzywami i sałatą. Po prostu uczta :)
Czerwona tilapia z grilla z czerwonymi warzywami
SKŁADNIKI (na 2 porcje):
- 2 całe czerwone tilapie, oskrobane, wypatroszone, z głowami lub bez (u nas nieduże - po ok. 250-300 g)
- olej lub łagodna oliwa z II tłoczenia
- 2 ząbki czosnku
- 4 gałązki świeżego tymianku
- 1 mała cytryna (przekrojona wzdłuż)
- posiekana natka pietruszki
- pieprz młotkowany z kolendrą
- sól morska
- 300 g marchwi
- 150 g papryki
- 1 czerwona cebula
- do podania rukola lub roszponka
- papier do pieczenia
PRZYGOTOWANIE:
1. Z tilapii usunąć oczy używając małego nożyka, bardzo dobrze wypłukać ryby pod bieżącą, zimną wodą, a następnie osuszyć.
2. Wykonać trzy ukośne nacięcia na skórze z obu stron każdej ryby. W nacięciach umieścić plasterki czosnku, skropić ryby sokiem z 1/2 cytryny, natrzeć solą, pieprzem, obłożyć gałązkami tymianku.
3. Rybę umieścić w głębszej misce, skropić olejem, lub oliwą (1 łyżka). Odstawić pod przykryciem na minimum 2 h do lodówki (można marynować całą noc).
4. Grill elektryczny lub patelnię grillową rozgrzać (rozgrzałam grilla na najwyższą moc grzania). Ryby owinąć kawałkiem papieru do pieczenia. Grillować w papierze po 10 minut z obu stron. Duże okazy grillować po 2 min dłużej z każdej strony.
5. Marchew obrać, pokroić w długie ukośne plastry a następnie w zapałki, paprykę w cienkie paski, a cebulę w piórka. Na patelni/w woku* w pokrywką rozgrzać 1 łyżkę oleju, wrzucić wszystkie warzywa, dusić ok. 15 minut, podlewając odrobiną wody, 1-2 razy przemieszać. Na koniec doprawić solą i pieprzem.
6. Rybę podawać posypaną natką, z mieszanką czerwonych warzyw, sałatami i ćwiartką cytryny. Idealnie sprawdzą się też pieczone ziemniaczki.
* My przygotowałyśmy warzywa w urządzeniu multicooker firmy Philips - bardzo dobrze się sprawdziło :)
Pysznie to wygląda, chociaż ja bym raczej odcięła głowę :D Na takim ogrodowym grillu też mogę spróbować zrobią taką rybkę?
OdpowiedzUsuńPewnie :) Tylko może nie na największym ogniu :)
UsuńJakiś czas temu robiłam właśnie tilapię. Bardzo smaczna rybka :) Pięknie u Ciebie wygląda, bardzo apetycznie ;)
OdpowiedzUsuńAle wspaniała rybcia! Jeszcze czerwonej tilapii nigdy nie jadłam. Coś mi się wydaje że koniecznie muszę spróbować :)
OdpowiedzUsuńpięknie i smacznie :)
OdpowiedzUsuńWygląda przepysznie! Nie znam tej rybki, a naprawdę chętnie bym skosztowała. Muszę się rozejrzeć, gdzie można ją dostać na Śląsku.
OdpowiedzUsuńJedyne co mnie autentycznie przeraża to "Z tilapii usunąć oczy używając małego nożyka".... 8) brrrr.... twarde jesteście dziewczyny...
Pozdrawiam ciepło! :))
Wygląda cudownie! Pysznie podana :)
OdpowiedzUsuńRewelacja !!! I te warzywka pieczone ! Super !
OdpowiedzUsuńsuper, świetnie wygląda!
OdpowiedzUsuń