Lekko orientalna kuchnia to coś, co lubię najbardziej. Chrupiące sajgonki powodują u mnie ślinotok, a o zupie bambusowej marzę niemal codziennie. Jednak najbardziej moją wyobraźnię porusza kaczka przygotowana na sposób orientalny ;)
Oto jeden z prostszych sposobów na aromatyczne danie z piersią kaczki, czyli przepyszne, grillowane szaszłyki na trawie cytrynowej... Lekko chrupiące warzywa, cytryna, ciemny chleb i ciemne piwo i kolacja w stylu fusion gotowa ;)
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania szaszłyki z brokuła, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania szaszłyki z brokuła, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 listopada 2015
sobota, 2 czerwca 2012
Kanapka żółw
Kanapki to moc możliwości! Wystarczy szczypta kreatywności, by zobaczyć ten potencjał. Nawet tradycyjną kanapkę szynka-ser można zupełnie inaczej zaaranżować. Wczoraj, gdy kupowałam owoce na szaszłyki, na piekarniczym stoisku zobaczyłam "footbolowe" bułki. Czy wszystko musi nam się kojarzyć tylko i wyłącznie z piłką nożną? Oczywiście, że nie! Te bułki wg mnie wyglądają jak skorupy żółwia i przy pomocy kilku plasterków ogórka postanowiłam to udowodnić :) Jest to bardziej inspiracja, niż przepis... bo przecież nie ma chyba nic lepszego jak z czegoś zupełnie niepozornego powstaje coś, co cieszy :) Polecam - na Dzień Dziecka i nie tylko!
Ps. Za piękny talerz dziękujemy Łukaszowi ;)
SKŁADNIKI:
Bułki rozkroić. Spody posmarować masłem, a górę majonezem. Na spódach umieścić po liściu sałaty, np lodowej, kłaść na przemian po 2 plasterki sera i szynki.
Połówkę ogórka pokroić wzdłuż na 7 plasterków. Dwa wykorzystać na główki żółwi, a resztę przeciąć wzdłuż, tworząc łapki i ogonki. Ogórki wsunąć w kanapkę między plastry sera i szynki. Oczy wykonać z majonezu (użyłam w tym celu zwykłej strzykawki;)), zwieńczyć małymi kawałkami oliwek. Bułeczki można podać na liściach sałaty z dodatkiem kiełków, marynowanych grzybków, kwiatków z pomidora i papryki - niech żółwie nawet na talerzu będę w swoim naturalnym środowisku ;)
W końcu niesforne żółwie zaczęły uciekać z talerza...
...aż jeden się przewrócił...
Ps. Za piękny talerz dziękujemy Łukaszowi ;)
SKŁADNIKI:
- 2 kajzerki
- 4 plasterki sera żółtego
- 4 plasterki ulubionej, okrągłej szynki
- 1/2 małego ogórka zielonego
- majonez
- masło
- plasterek czarnej oliwki
- sałata
- liście sałaty
- kiełki, np rzodkiewki, lucerny, brokuła
- marynowane pieczarki
- koktajlowe pomidorki
- papryka
Bułki rozkroić. Spody posmarować masłem, a górę majonezem. Na spódach umieścić po liściu sałaty, np lodowej, kłaść na przemian po 2 plasterki sera i szynki.
Połówkę ogórka pokroić wzdłuż na 7 plasterków. Dwa wykorzystać na główki żółwi, a resztę przeciąć wzdłuż, tworząc łapki i ogonki. Ogórki wsunąć w kanapkę między plastry sera i szynki. Oczy wykonać z majonezu (użyłam w tym celu zwykłej strzykawki;)), zwieńczyć małymi kawałkami oliwek. Bułeczki można podać na liściach sałaty z dodatkiem kiełków, marynowanych grzybków, kwiatków z pomidora i papryki - niech żółwie nawet na talerzu będę w swoim naturalnym środowisku ;)
W końcu niesforne żółwie zaczęły uciekać z talerza...
...aż jeden się przewrócił...
... i trzeba było mu pomóc :)
piątek, 6 stycznia 2012
Grillowane szaszłyki z brokuła i kalafiora w indyjskim cieście jogurtowym
Dziś nieco lżej, bez mięsa - wegetariańsko. Buszując po zagranicznych blogach natknęłam się na pyszną inspirację u Veggie Belly. Warzywa zanurzone w cieście stworzonym na bazie jogurtu, mąki z ciecierzycy (którą kupiłyśmy jakiś czas temu), pasty curry i odnalezionej w kuchennym zakamarku pasty czosnkowej (prezent z czeskiej granicy od kolegi na ostatnie urodziny) oraz soku z limonki i przypraw tworzące w efekcie smakowite szaszłyki pieczone w wysokiej temperaturze. W oryginale autorka użyła w tym celu grilla, ja natomiast wolałam nie mierzyć się potem z myciem mojego grilla elektrycznego, więc skorzystałam z dobrodziejstwa opcji broil w piekarniku :) Smak zaskoczył bardzo pozytywnie. Nie sądziłam, że danie z samych warzyw, bez użycia jajek, sera, mięsa może być tak smaczne, ładne i do tego sycące. Takich pyszności będzie więcej, bo mamy zapas warzyw na kolejne dni, aczkolwiek sobota upłynie pod znakiem ciekawych, mięsnych burgerów :)
SKŁADNIKI:
(inspiracja: Veggie Belly)
SKŁADNIKI:
(inspiracja: Veggie Belly)
- 1/2 brokuła
- 1 mały kalafior
- 1 duży pomidor
- 1 cebulka czerwona
- 6 małych pieczarek
ciasto:
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- 3 łyżki mąki z ciecierzycy
- 1 łyżeczka łagodnej żółtej pasty curry
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżeczka curry
- 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
- 1 łyżeczka pasty czosnkowej
- 1 łyżeczka brązowego cukru (opcjonalnie)
- sól (opcjonalnie)
- sok z 1/4 limonki
oraz:
- patyki do szaszłyków
- oliwa w sprayu
- cząstki limonki
PRZYGOTOWANIE:
Patyki do szaszłyków umieścić w naczyniu z wodą na 30 minut.
Brokuła i kalafiora podzielić na różyczki. W garnku zagotować osoloną wodę, wrzucić brokuła i kalafiora, gotować 2 minuty, przelać na durszlaku zimną wodą. Pieczarki opłukać, większe przekroić na pół. Pomidora pokroić w ósemki i usunąć pestki, cebulę pokroić w ćwiartki.
W dużej misce wymieszać dokładnie jogurt z mąką, przyprawami i sokiem z cytryny.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 230 stopni.
Wszystkie warzywa umieścić w misce i dokładnie wymieszać by pokryły się masą jogurtową. Ja nie dodałam soli, ponieważ pasta czosnkowa okazała się bardzo słona. Nabijać na szpikulce na przemian, np. brokuł, pomidor, kalafior, cebula, kalafior, pomidor, pieczarka, do momentu wykończenia wszystkich warzyw. U mnie powstało 6 szaszłyków. Umieścić je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spryskanej oliwą. Piec 30 minut, obracając szaszłyki 1-2 razy w trakcie. W połowie pieczenia włączyć opcję broil (grillowanie z góry). Zapiec do pojawienia się czarnych miejsc na szaszłykach. Można upiec na grillu (tradycyjnym lub elektrycznym). Zamiast pomidora (lub dodatkowo) można wykorzystać np kawałki kolorowej papryki. Do podania proponuję kaszę kuskus zalaną lekkim bulionem.
W dużej misce wymieszać dokładnie jogurt z mąką, przyprawami i sokiem z cytryny.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 230 stopni.
Wszystkie warzywa umieścić w misce i dokładnie wymieszać by pokryły się masą jogurtową. Ja nie dodałam soli, ponieważ pasta czosnkowa okazała się bardzo słona. Nabijać na szpikulce na przemian, np. brokuł, pomidor, kalafior, cebula, kalafior, pomidor, pieczarka, do momentu wykończenia wszystkich warzyw. U mnie powstało 6 szaszłyków. Umieścić je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spryskanej oliwą. Piec 30 minut, obracając szaszłyki 1-2 razy w trakcie. W połowie pieczenia włączyć opcję broil (grillowanie z góry). Zapiec do pojawienia się czarnych miejsc na szaszłykach. Można upiec na grillu (tradycyjnym lub elektrycznym). Zamiast pomidora (lub dodatkowo) można wykorzystać np kawałki kolorowej papryki. Do podania proponuję kaszę kuskus zalaną lekkim bulionem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


