Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia fusion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia fusion. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2015

Szaszłyki z kaczki i warzyw na trawie cytrynowej

Lekko orientalna kuchnia to coś, co lubię najbardziej. Chrupiące sajgonki powodują u mnie ślinotok, a o zupie bambusowej marzę niemal codziennie. Jednak najbardziej moją wyobraźnię porusza kaczka przygotowana na sposób orientalny ;)



Oto jeden z prostszych sposobów na aromatyczne danie z piersią kaczki, czyli przepyszne, grillowane szaszłyki na trawie cytrynowej... Lekko chrupiące warzywa, cytryna, ciemny chleb i ciemne piwo i kolacja w stylu fusion gotowa ;)

środa, 26 lutego 2014

Domowy burger orientalny

Burgery. Przynajmniej 150 g mięsa wołowego, ulubione dodatki i chwila kulinarnej rozpusty gotowa. Niewiele jest osób, które ich w ogóle nie lubią... Chociaż coraz częściej słyszymy, że się "przejadły" to i tak darzymy je wielką i nieustającą sympatią, co jakiś czas serwując sobie burgerową ucztę...



Tym razem - zainspirowana "zadaniem" jednej z toruńskich burgerowni wymyśliłam lekko orientalnego burgera, w którym rządzi nie tylko mięso, ale także kiełki, sos sojowy i majonez z wasabi. Mogę tylko dodać - om nom nom nom nom :)

wtorek, 26 lutego 2013

Kurczak w cieście francuskim

Kilka ostatnich dni spędziłam w Zakopanem. Jadłam dość kaloryczne obiady i kolacje, by mieć siłę na stokach (jako początkująca potrzebowałam naprawdę duuużo siły:)) Nie obyło się bez kwaśnicy, golonki, pieczonego pstrąga, kiełbasek z baraniny i chleba ze smalcem.
























Wczoraj, już po powrocie, miałam ochotę na konkretny obiad, ale tym razem postawiłam na drób, którego nie było w moim menu chyba 2 tygodnie. Pierś kurczaka - bardzo prosta w przygotowaniu i z fantastycznymi dodatkami, które przywodzą na myśl górskie klimaty.
Mięso można, ale niekoniecznie trzeba marynować - równie dobrze smakuje doprawione bezpośrednio przed zawinięciem w ciasto. Jeśli chcecie z tego dania zrobić imprezową przekąskę to zamiast czterech większych kawałków pozawijajcie w boczek i ciasto pokrojone filety. W obu wersjach polecam to danie wszystkim odczuwającym niedosyt zimowych, sycących posiłków :)

czwartek, 17 stycznia 2013

Gołąbki z łososiem na makaronie soba

Lubię dania, która mają w sobie orientalną nutę. Zauważyłyśmy z Izką, że ostatnio częściej mamy na takie ochotę - słodko-pikantne, lekko słone, czasem kwaśne i najczęściej rozgrzewające. Może to zima, niskie temperatury na zewnątrz, może po prostu zwyczajna potrzeba odmiany codziennej diety. Niedawno na naszym stole znalazło się sushi, sajgonki, kilka rodzajów makaronów, ale to danie, którym się teraz z Wami dzielimy polubiłyśmy tak bardzo, że robiłyśmy je już trzy razy.



Proste połączenie gryczanego makaronu soba - któremu niewiele potrzeba, by był pyszny - i naszego ulubionego łososia zawiniętego niczym gołąbki w liście włoskiej kapusty (jak macie już dosyć przepisów z łososiem to dajcie znać :)). Nie brzmi bardzo skomplikowanie, prawda? Wszystko wystarczy pokropić słodkim sosem chili, by smaki nabrały orientalnego charakteru. Spróbujecie?

wtorek, 28 sierpnia 2012

Orientalna zupa z mleczkiem kokosowym, kalafiorem i fasolką

Niemal codziennie dużo pracy, wolny czas kurczy się do niewielkich rozmiarów. Jak znaleźć czas na ugotowanie tego wszystkiego co krąży po głowie? Lista jest długa, inspiracji jest coraz więcej, a my czasem musimy po prostu zjeść coś pysznego i ciepłego :) Ostatnio miałam ochotę na coś lekko orientalnego, Kasi marzyły się krewetki - oto zupa, która zaspokoiła nasze małe pragnienia. Lekko chrupiące warzywa, idealne krewetki, fantastyczny aromat trawy cytrynowej... o to chodziło!


SKŁADNIKI (na 4 porcje):
  • 1,5 l wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 listki laurowe, 3 ziela angielskie, kilka kuleczek pieprzu
  • 200 g krewetek tygrysich mrożonych
  • sok z cytryny
  • 1 łyżka oleju
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki trawy cytrynowej ze słoiczka
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 2 marchewki
  • 1 średniej wielkości korzeń pietruszki
  • 200 g fasolki szparagowej
  • 350 g kalafiora
  • biała część pora
  • 2 łyżeczki suszonej kolendry
  • świeżo mielony pieprz
  • 2 łyżeczki zielonej pasty curry
  • papryczka chili (opcjonalnie)
  • liski kolendry (opcjonalnie)
  • makaron błyskawiczny chow mein (do podania)

PRZYGOTOWANIE:
Krewetki rozmrozić. Usunąć ogonki i przewód trawienny. Dobrze opłukać i skropić sokiem z cytryny. Do garnka wlać 1,5 zimnej wody, dodać obrane pokrojone na 3 części marchewki oraz pietruszkę (po ugotowaniu zostaną pokrojone w cienkie paski), ziele, listki i ziarna pieprzu. Gotować 10 minut od zagotowania. Następnie dodać oczyszczoną fasolkę szparagową i gotować kolejne 10 minut (w połowie tego czasu dodać również różyczki kalafiora). Warzywa wyjąć, a wywar postawić na palniku, na niewielkim ogniu. Marchewkę i pietruszkę pokroić w cienkie paski.
Na patelni rozgrzać olej, dodać pokrojony w plasterki czosnek, trawę cytrynową i mleczko kokosowe. Podgrzewać do momentu redukcji o 1/3 objętości. Dodać pokrojony w plasterki por oraz krewetki i dusić kilka minut na małym ogniu. Doprawić świeżo mielonym pieprzem oraz roztartą w dłoniach suszoną kolendrą. Zawartość patelni dodać do bulionu wraz z kalafiorem i fasolką, dodać pastę curry, wymieszać, gotować 3 minuty. Pod koniec dodać pokrojoną marchewkę i pietruszkę. Na talerzach podawać z odrobiną chili lub/i listkami kolendry. Podawać z makaronem, np chow mein, który wystarczy zalać wrzątkiem, odczekać kilka minut i odcedzony dodać do zupy.

* jeśli nie macie kolendry suszonej czy świeżej, można użyć natki pietruszki.
* zupa będzie łagodniejsza jeśli dodamy jedną łyżeczkę pasty curry
* aby uzyskać ciekawszy żółty odcień, można dodać do zupy łyżeczkę kurkumy


sobota, 3 grudnia 2011

Zupa karaibska z kuleczkami mięsnymi i ryżowym penne

Teraz na straganach ilość warzyw jeszcze w miarę pozytywnie nastraja, ale już za chwilę ten stan się zmieni i wtedy, żeby przypomnieć sobie smak wiosny i lata zostaną nam tylko mrożonki :) Warzywa mrożone Frosty, które miałyśmy (i  jeszcze będziemy miały) okazję wypróbować teoretycznie przeznaczone są na patelnię, ale czemu nie zrobić z nich lekkiej, orientalnej zupy? Brokuły, marchew, papryka, fasolka szparagowa i aromatyczne przyprawy - to brzmi dobrze... Ale w tej mieszance zaskoczą nas mango i ananas, które w zupie są tylko lekko wyczuwalne. Do tego coś konkretnego w postaci mięsnych kuleczek i ryżowego makaronu i voila!

SKŁADNIKI:
  • 1 opakowanie mieszanki warzyw Karaibskich mrożonych Frosta
  • 3 listki laurowe
  • 6 ziarenek ziela angielskiego
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • sól lub 1 kostka bulionowa
  • świeżo zmielony pieprz
  • ostra mielona papryka
  • 2 surowe kiełbasy białe
  • 1 łyżka mąki
  • listki kolendry
  • kiełki słonecznika (lub szczypior od dymki)
  • makaron ryżowy penne
  • cząstki cytryny
PRZYGOTOWANIE:
W czajniku zagotować 1,5 l wody. Do garnka nalać oliwę, podsmażyć chwilę plasterki czosnku. Wlać gorącą wodę, dodać łyżeczkę soli, listki, ziele, przykryć i zagotować. W tym czasie z kiełbasy ściągnąć flak, podzielić nożem na kawałki i każdy formować dłońmi w małe, zbite pulpeciki, oprószając je mąką. Wrzucać delikatnie do gotującego się wywaru. Gotować ok 5-7 minut, mieszając. Wsypać całość mieszanki karaibskiej Frosta. Gotować jeszcze 5 minut. Najlepiej sprawdzić, nie wolno rozgotować warzyw! W międzyczasie przygotować makaron ryżowy - penne. Zalany wrzątkiem, powinien się gotować 7-8 minut. Makaron przelać zimną wodą na sitku.
Zupę doprawić świeżo mielonym pieprzem i ostrą papryką. Podawać z listkami kolendry i kiełkami słonecznika, a jeśli ktoś lubi można dodać soku z cytryny. Danie najlepiej podawać i zjeść zaraz po ugotowaniu. Podgrzewając zupę ponownie - rozgotowujemy warzywa i zupa traci część uroku:) Mając w domu taki mix warzyw oraz kiełbasę czy mielone mięso, w krótkim czasie możemy przygotować ciekawy obiad.

czwartek, 3 marca 2011

Orientalne mini pizze

Pizza chyba nigdy nam się nie przeje... Ciepło czy zimno, obiad czy kolacja, duży głód czy mały głodek - na pizzę zawsze znajdzie się miejsce :) Ostatnio zauważyłyśmy, że daje się ją szybciej zrobić niż wykonać telefon do pizzerii i odczekać pół godziny zanim zostanie niemal zimna przywieziona :) Jeśli macie ochotę na przyjemne, lekko orientalne smaki - te małe pizzerinki będą w sam raz dla was!

ps. Mini zagadka: Co oznaczają znaczki w chmurce? :)

SKŁADNIKI (na 4 mini pizze):
    CIASTO:
  • 1/2 szklanki ciepłej wody
  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka oliwy + do wysmarowania
  • szklanka mąki
  • szczypta soli
  • ORAZ:
  • 4 łyżki sosu chińskiego Łowicz
  • 12 krewetek Tiger
  • 2 paluszki surimi
  • 2 krążki ananasa
  • 1/4 strąka papryki
  • 1 mała cebula
  • pieprz, sól
  • 10 dag startego sera
  • listki kolendry 
PRZYGOTOWANIE:
W misce wymieszać wodę z drożdżami i cukrem, dodać olej. Dodać mąkę i sól. Wymieszać, wyłożyć na blat i wyrobić ciasto, podsypując mąką w razie potrzeby. Włożyć do miski, posmarować oliwą i odstawić na 30 min do wyrośnięcia. Blachę piekarnika (w moim przypadku kamień) rozgrzać do temp. 190 stopni. Podzielić ciasto na 4 części, z każdej uformować mały placek. Smarować łyżką sosu, obłożyć krewetkami, pokrojonymi paluszkami surumi, ananasem, cebulą i papryką. Posypać solą i pieprzem. Piec 15 minut góra/ dół. Posypać serem i zapiec jeszcze tylko od góry 5 minut. Gotowe pizzerinki posypać listkami kolendry. Wersja dla mięsożerców - krewetki i surimi można zastąpić kawałkami kurczaka w sezamie czy kawałkami pieczonej wołowiny z obiadu i posypać pokrojoną, zieloną częścią dymki.
 



    wtorek, 1 marca 2011

    Makaronowy duet z warzywami i krewetkami

    Dzisiaj coś prostego i jednocześnie efektownego. Dwukolorowy makaron (kontrast czerń-biel), trochę warzyw i koktajlowe krewetki. Takie danie robi się w ok. 15 minut. Trzeba się jedynie trochę skoordynować :) Polecam na szybki posiłek!


    SKŁADNIKI (na 2 osoby):
    • 150 g makaronu ryżowego nitki Tao Tao
    • 70 g makaronu z czarnego ryżu
    • 2 szklanki włoszczyzny
    • (por, pietruszka, marchew oraz papryka)
    • 2-3 łyżki pędów bambusa Tao Tao
    • 2 łyżki oleju
    • 1 płaska łyżeczka cukru 
    • sól, pieprz
    • 2 ząbki czosnku
    • 150 g mrożonych krewetek koktajlowych
    • drobny szczypiorek
    • sos sojowy Tao Tao

    PRZYGOTOWANIE:
    Włoszczyznę (może być mrożona, starta/ pokrojona na zapałki) podsmażyć na łyżce oleju ok. 10 minut. Dodać pędy bambusa osączone z zalewy. Doprawić cukrem, odrobiną sosu sojowego, solą i pieprzem. Makarony przygotować wg przepisów na opakowaniach - czarny ugotować przez ok. 5 minut. Makaron ryżowy nitki zalać gorącą wodą i przykryć na 3 minuty. Odcedzić na sicie. Krewetki rozmrozić pod strumieniem zimnej wody, na sicie. Osuszyć. Podsmażyć z pokrojonym w plasterki czosnkiem, na łyżce oleju ok 3 minut, potrząsając patelnią. Posypać solą i pieprzem. Makarony wymieszać. Na talerzach uformować w "gniazdo". Do środka nakładać warzywa a na wierzch krewetki z czosnkiem. Posypać posiekanym szczypiorkiem. Można dodatkowo doprawić makaron sosem sojowym :)

    piątek, 18 lutego 2011

    Szaszłyki z kurczaka i banana w cieście + makaron z cebulą teriyaki

    Banannn! W cieście banan!
    Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to danie powinno zasmakować:) Banan dla serca. Kurczak dla rozumu. Jest to inspiracja kuchnią chińską. A tak naprawdę wszystko zrodziło się w mojej głowie, w trakcie przygotowywania. Wszystko co było w zasięgu mego wzroku stworzyło ten mix. I co? Wyszło pysznie:)


    SKŁADNIKI (na 2 osoby) :
    • 20 dag filetu z piersi kurczaka
    • olej do smażenia
    • sól, pieprz
    • 1 ładny banan
    • 1 jajo
    • 2 łyżki mąki
    • 2 łyżki czarnego sezamu
    • 2 łyżki mleczka kokosowego
    • 100 g makaronu ryżowego nitki 
    • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
    • 1 łyżeczka białego sezamu 
    • 1 cebula czerwona
    • 1 łyżka oleju
    • 1 łyżka sosu teriyaki
    • szczypta soli i pieprzu
    • 1 płaska łyżeczka cukru
    • listki kolendry
    • jako dodatek słodki sos chili

    PRZYGOTOWANIE:
    Cebulę pokroić w kostkę. Dusić na łyżce oleju, ok 15 minut. Dodać sos teriyaki i cukier, zwiększyć ogień, odparować sos mieszając. Dodać szczyptę soli i pieprzu, przełożyć do ogrzanej miseczki.  Przygotować ciasto - jajko wymieszać dokładnie z mleczkiem kokosowym i mąką. Dodać czarny sezam i szczyptę soli. Mięso podzielić na małe cząstki, takie jak na szaszłyki. Posypać solą i pieprzem. Banana pokroić na 4 części, a następnie każdą przekroić wzdłuż. Banan może być w zielonej skórce, jeszcze nie całkiem dojrzały. Mięso i banany zamaczać w cieście. Smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na złocisty kolor. Wykładać łyżką cedzakową, osuszyć na papierze. Makaron przygotować wg przepisu na opakowaniu - zalać wrzątkiem, po 3 minutach odcedzić na sicie. Dodać na patelnię po smażeniu cebuli, podsmażyć chwilę, dodać sos sojowy i jasny sezam.
    Makaron rozdzielić na talerze. Dodać karmelizowaną cebulę teriyaki i szaszłyki z nabitych na przemian bananów i cząstek kurczaka. Kurczak pysznie smakuje z sosem słodkim sosem chili.

    czwartek, 10 lutego 2011

    Pito-burgery z mięsem barbecue

    Pomysł przyszedł niespodziewanie. Jak wykorzystać mielone mięso? Barbecue Oryginal Jack Daniels - ten sosik zachwycił mnie podczas pobytu w Nowym Jorku. Miałam wtedy możliwość jadania pysznych, prawdziwych steków z kością smażonych tylko 5 min... do tego sosik i pyszne danie is ready to eat!!! Miały być bułki z kotletami i sosem, ale postanowiłam rzucić się w wir improwizacji i stworzyć ni to pitę, ni to bułki, a w smaku jak ciasto do pizzy:) Do tego mielone mięso połączone z barbecue i świeże warzywa. Obiad udany. Brzuszek nagrodzony. Efekt godny polecenia :)

    SKŁADNIKI:

    bułki:
    • 300 g mąki pszennej
    • sól morska ziołowa z młynka
    • 1 łyżeczka suszonych drożdży
    • 1 łyżeczka cukru
    • 1 łyżeczka suszu pietruszki
    • 3/4 letniej wody
    • 2 łyżki oliwy
    • 30 dag mięsa mielonego (woł.-wieprz.)
    • 1 łyżka oliwy
    • sól, pieprz, czosnek granulowany
    • 3 łyżki sosu BBQ Jack Daniels
    • pomidor
    • ogórek
    • czerwona cebula
    • sałata
    • świeżo starty ser
    • sos majonezowy (opcjonalnie)

    PRZYGOTOWANIE:
    Przygotować ciasto. W misce wymieszać wszystkie suche składniki. Wodę wymieszać z oliwą.
    Wyrobić ciasto, podsypując delikatnie mąką, aby nie kleiło się do rąk. Podzielić na 4 części. Odstawić na wysypanej mąką blasze. posmarować wierzch oliwką i przykryć ściereczką. Odstawić na 40 minut. Po tym czasie raz jeszcze zagnieść i odstawić (ale już w bardziej spłaszczonej formie niż na zdj. poniżej) na 20 minut, w tym czasie piekarnik (z kamieniem lub blachą) nagrzać na 230 stopni C. Piec ok. 6-7 minut, aż wierzch będzie miejscami lekko brązowy.
    Mięso podsmażyć na oliwie. Doprawić do smaku i wymieszać z sosem barbecue. Gotowe pito-bułki rozkroić do połowy ostrym nożem, rozszerzyć dłonią. Spód posmarować sosem majonezowym. Wkładać po liściu sałaty, dużym plastrze pomidora, 2-3 plasterki ogórka, kilka krążków cebuli i 2 łyżki mięsa. Posypać serem. I podawać :)







    wtorek, 8 lutego 2011

    "Danie z bizona" czyli : Szaszłyki wołowe na miętowym groszku + dip z fetą

    Dziś mięso mielone, na które od dawna miałam ochotę. Przepis ma swoją historię. W wakacje, jadąc nowojorskim metrem z Mannhattanu na Brooklyn, znalazłam na siedzeniu czasopismo. Zaczęłam je przeglądać i spodobał mi się jeden przepis, który wyrwałam i zachowałam. Dzisiaj przyszedł na niego czas. W oryginalnej wersji widnieje mięso mielone... z bizona*. Postanowiłam nie szukać go jednak w naszych delikatesach (pewnie bym się zawiodła) i zastąpić je poczciwą wołowiną:)) Szaszłyczki na zielonym groszku, z miętą oraz pysznym dipem prezentują się iście wiosennie, w sam raz na poprawę nastroju. Enjoy!

    *Swoją drogą jak nazwać mielone mięso z bizona? Bizonina?:)


    SKŁADNIKI (na 2 osoby):
    • 40 dag mielonej wołowiny (rostbef)
    • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
    • kilka listków posiekanej kolendry
    • sól, pieprz
    • przyprawa do mięs Fit Up! (niekoniecznie)
    • szczypta kuminu
    • szczypta cynamonu
    • 30 dag mrożonego zielonego groszku
    • 1 czerwona cebula
    • kilka listków mięty
    • olej rzepakowy 
    dip z fetą:
    • 3 łyżki jogurtu greckiego
    • 2 łyżki pokruszonego sera feta
    • skórka otarta z 1/2 cytryny
    • 1 łyżka soku z cytryny
    • 1 ząbek czosnku
    • szczypta chili (może być świeże)
    PRZYGOTOWANIE:
    Patyki do szaszłyków (8 sztuk) zamoczyć na 20 minut w zimnej wodzie.
    Składniki na dip wymieszać razem, odstawić w chłodne miejsce.
    Groszek ugotować, przelać na sicie.
    Mięso doprawić ulubioną mieszanką przypraw do mięs (np. Fit Up!), solą, pieprzem, kuminem i cynamonem. Dodać posiekane zioła, dokładnie wymieszać (zagnieść) dłonią.
    Na patelni rozgrzać olej. Mięso podzielić na 8 kulek. Każdą nabić na drewniany szpikulec, uformować na owalny kształt. Smażyć, potrząsając patelnią tak, aby zarumienić równomiernie mięso z każdej strony. Osuszyć na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu. Włożyć pod folię aluminiową do nagrzanego na 180 stopni piekarnika. W tym czasie na łyżce oleju ( lub innego tłuszczu) podsmażyć cebulkę. Dodać groszek, posolić. Umieścić na talerzach, posypać listkami mięty (większe posiekać nożem no ziół). Na groszku położyć szaszłyki. Podawać z dipem.



    środa, 15 września 2010

    Klopsiki z paluszków surimi

    SKŁADNIKI:

      NA 12 SZTUK:
    • 500 g paluszków surimi (2 x opakowanie po 12 sztuk)
    • 1 jajo
    • sól, pieprz
    • 1 łyżka natki pietruszki
    • dwie małe dymki ze szczypiorkiem
    • 1 mała cebulka czerwona
    • olej
    • masło
    • opcjonalnie mąka
    • Do podania:
    • brokuł
    • oliwa czosnkowa
    • orzeszki piniowe
    PRZYGOTOWANIE:
    Każdy paluszek surimi podusić widelcem, przełożyć powstałe "wiórki" do miski, dodać jajko, szczyptę soli, świeżo mielony pieprz do smaku. Dodać drobno posiekaną cebulkę, natkę pietruszki i szczypior. Wymieszać dokładnie. Na dużej patelni rozgrzać olej. Nabierać masę krabową łyżką, następnie w dłoniach formować małe klopsiki - z podanych proporcji wyszło 12 sztuk (wystarczy na 3-4 osoby). Można delikatnie obtoczyć klopsiki w mące, ale nie jest to konieczne. Smażyć z obu stron na złocisty, lekko rumiany kolor, ostrożnie obracać - są delikatne. Jak oleju na patelni będzie ubywać - dodawać masło. Uważać by nie przypalić klopsików!
    Brokuła opłukać, podzielić na różyczki,włożyć do garnka, zalać wrzątkiem i posolić. Gotować 5 minut, ma być al dente. Klopsiki podawać z brokułem polanym czosnkową oliwą z oliwek, posypać orzeszkami. Można podawać je także z bagietką moczoną w oliwie lub z ryżem i dowolnymi świeżymi warzywami, np. papryką. Sos jogurtowo-czosnkowy także pasuje. Klopsiki są smaczne także na zimno.