Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Tarta z brokułami, porami i szynką

Na targu jest teraz tak... że chcę mieć wszystko ;) Za to kocham czerwiec – za obfitość, zieleń i intensywność wszystkich innych kolorów. Za to, że pachnie truskawkami, czereśniami i koperkiem. Za smak młodych ziemniaczków i ostatnich szparagów.



W czerwcu dopiero na targu wymyślam co ugotuję i na co mam ochotę. Tak było z tą tartą – piękny zielony brokuł i młode pory, do tego odrobina dobrej szynki, ser i tarta na piknik gotowa!

piątek, 19 lipca 2013

Piątkowa tortilla na szybko

Choć pora sprzyja raczej świeżym warzywom to całkiem niedawno firma Frosta dała nam do wypróbowania kilka rzeczy mrożonych ze swojej oferty. Zimą częściej posiłkujemy się mrożonymi warzywami z dobrych źródeł, które wydają nam się choć trochę lepsze niż te, które przebyły setki kilometrów ze szklarni. Teraz, żeby zrobić miejsce w zamrażarce na lody i owoce, zrobiłyśmy szybką kolację z dwoma produktami Frosty w roli głównej - zielonymi warzywami i rybą w sosie pomidorowym. Oto piątkowa tortilla na szybko :)



Zazwyczaj nie kupujemy gotowych dań, nie ufając marynatom i sosom pełnym konserwantów. Jest coś, co wyróżnia produkty Frosty na takim tle - mianowicie opis - czyli tabelka, didaskalia, podane wartości kaloryczne i zupełny brak konserwantów (w końcu mrożenie to jeden z najlepszych naturalnych sposobów "konserwowania":)). Dobra opcja dla zapracowanych!


środa, 3 lipca 2013

Wegeburgery

Naszej miłości do wszelkiej maści burgerów nie da się ukryć :) To jedna z tych potraw, których przeróżne wariacje mogłybyśmy spożywać codziennie... i zawsze w środku mogło by być coś zupełnie innego! Taki ich urok :)



Na wtorkową obiadokolację zaserwowałyśmy sobie warzywną ucztę z burgerów z brokuła, kalafiora, marchewki i cukinii. Jedno jajko, bułka tarta z mielonym lnem i przyprawy. Pyszności! Do wnętrza bułki trafiły wraz z wegeburgerem: awokado, trochę kiełków, salsa pomidorowa z pietruszką, plasterki ogórka i sos jogurtowy. Całość jest sycąca, ale lekka - posiłek w sam raz na lato :)

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Spaghetti z klopsikami z tuńczyka i brokułem

Tuńczyk z puszki na ciepło? Sporo znajomych osób powie "nieee", a ja na to - czemu nie? :) Tuńczyka, kojarzonego głównie z sałatkami, pastami i kanapkami, można podać w zupełnie innej, odświeżonej formie małych klopsików. I zaręczam, że jest to forma przepyszna!
























Do masy można dodać także koperek lub inne ulubione zioła, ale z samą pietruszką są bardzo dobre. Przy wyborze tuńczyka polecam wybierać możliwie dobrego - z całymi kawałkami w sosie własnym i z oznaczeniem "Dolphin Safe".

niedziela, 6 stycznia 2013

Łosoś z koperkiem, grzane wino i odpoczynek

Sobota i niedziela. Jedyny w styczniu weekend tak spokojny i wolny. W sobotę zakopujemy się w kołdrę i koc, czytamy książki lub oglądamy filmy. Jedziemy nad Wisłę i robimy zdjęcia. Wracamy do domu. Na obiad jemy łososia z koperkiem, brokuły z pistacjami i marchewkę z miodem (obiadowe życzenie M. - to samo przynajmniej raz w tygodniu).
Dzisiaj jest równie spokojnie. Zbliża się wieczór. Ja piję lokalny grzaniec (Starotoruński - z dodatkiem pomarańczy i goździków), M. herbatę owocową. Pachnie malinami i pomarańczami... Niczego nie brakuje... no, może kominka :) Uwielbiam takie dni - za brak pośpiechu, za dawkę energii na kolejne dni, za pozytywne impulsy.



Poniżej przepis na ulubione danie Pana M. - pieczonego łososia z koperkiem z ulubionymi warzywami - marchewką na słodko i chrupiącego brokuła z pistacjami. To danie to niemal pochwała prostoty... a jego przygotowanie zajmuje mi mniej niż 20 minut (co wcale nie czyni z niego z fast foodu:)).


poniedziałek, 12 listopada 2012

Saltimbocca z dorsza

Dieta. Nie lubię tego słowa. Kojarzy mi się z rygorem, z brakiem przyjemności w jedzeniu, w myśleniu kategoriami "dużo" i "mało", "lekko" i "ciężko". Ale czasem jest koniecznością - zalecaną przez lekarza, po to, by łatwiej się oddychało. Jeśli ukochany przechodzi na dietę, to ja po części też... więc w paletowym menu będzie więcej ryb, warzyw i orzechów (chociaż i tak nie było ich mało:)).
Na dobry początek zmian i imieninową kolację - saltimbocca z dorsza - oczywiście z szałwią (wysuszonymi listkami - z ogrodu naszej mamy, ale świeża będzie smakowała jeszcze lepiej) i brokuły z cukinią, aromatyzowane czosnkiem i białym winem. Pyszne, po prostu doskonale skomponowane smaki i aromaty.


SKŁADNIKI:
(4 porcje)
(inspiracja: Gotuj i chudnij, wyd. Pascal)
  • 400-450 g filetu z dorsza (bez skóry) - 4 kawałki filetu
  • 4 plasterki szynki prosciutto 
  • listki szałwii - świeże lub suszone
  • oliwa z oliwek
  • świeżo zmielony pieprz
  • odrobina białego wina (opcjonalnie)
    warzywa:
  • 1 brokuł
  • 2 średnie cukinie
  • ząbek czosnku
  • łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta soli i pieprzu
  • 50 ml białego wina

PRZYGOTOWANIE:
Różyczki brokuła i kawałki cukinii ugotować na parze - ok. 7-8 min, tak by były lekko chrupiące.
Filety z dorsza oprószyć czarnym, świeżo zmielonym pieprzem. Na każdy położyć listek szałwii* i zawinąć ściśle w plasterek szynki parmeńskiej. Patelnię wysmarować oliwą z oliwek i rozgrzać. Smażyć filety z obu stron - aż szynka lekko się zrumieni. Podlać winem i odparować.

Na drugiej patelni rozgrzać oliwę, dodać pokrojony w plasterki czosnek i po minucie pozostałe warzywa. Chwilę podsmażyć, podlać białym winem, poczekać aż odparuje i doprawić szczyptą soli i pieprzu.
Podawać saltimboccę z dorsza razem z warzywami, ozdobić listkami szałwii lub tymianku.


* Tradycyjna saltimbocca to kawałek cielęciny z szałwią i szynką parmeńską, z białym winem. Trudno szałwię zamienić na coś innego, ale tym, którzy nie przepadają za jej specyficznym aromatem i smakiem polecam spróbować to danie z tymiankiem - też będzie pyszne :)


piątek, 6 stycznia 2012

Grillowane szaszłyki z brokuła i kalafiora w indyjskim cieście jogurtowym

Dziś nieco lżej, bez mięsa - wegetariańsko. Buszując po zagranicznych blogach natknęłam się na pyszną inspirację u Veggie Belly. Warzywa zanurzone w cieście stworzonym na bazie jogurtu, mąki z ciecierzycy (którą kupiłyśmy jakiś czas temu), pasty curry i odnalezionej w kuchennym zakamarku pasty czosnkowej (prezent z czeskiej granicy od kolegi na ostatnie urodziny) oraz soku z limonki i przypraw tworzące w efekcie smakowite szaszłyki pieczone w wysokiej temperaturze. W oryginale autorka użyła w tym celu grilla, ja natomiast wolałam nie mierzyć się potem z myciem mojego grilla elektrycznego, więc skorzystałam z dobrodziejstwa opcji broil w piekarniku :) Smak zaskoczył bardzo pozytywnie. Nie sądziłam, że danie z samych warzyw, bez użycia jajek, sera, mięsa może być tak smaczne, ładne i do tego sycące. Takich pyszności będzie więcej, bo mamy zapas warzyw na kolejne dni, aczkolwiek sobota upłynie pod znakiem ciekawych, mięsnych burgerów :)

SKŁADNIKI:
(inspiracja: Veggie Belly)
  • 1/2 brokuła
  • 1 mały kalafior
  • 1 duży pomidor
  • 1 cebulka czerwona
  • 6 małych pieczarek
ciasto:
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki mąki z ciecierzycy
  • 1 łyżeczka łagodnej żółtej pasty curry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
  • 1 łyżeczka pasty czosnkowej
  • 1 łyżeczka brązowego cukru (opcjonalnie)
  • sól (opcjonalnie)
  • sok z 1/4 limonki
oraz:
  • patyki do szaszłyków
  • oliwa w sprayu
  • cząstki limonki
PRZYGOTOWANIE:
Patyki do szaszłyków umieścić w naczyniu z wodą na 30 minut.
Brokuła i kalafiora podzielić na różyczki. W garnku zagotować osoloną wodę, wrzucić brokuła i kalafiora, gotować 2 minuty, przelać na durszlaku zimną wodą. Pieczarki opłukać, większe przekroić na pół. Pomidora pokroić w ósemki i usunąć pestki, cebulę pokroić w ćwiartki.
W dużej misce wymieszać dokładnie jogurt z mąką, przyprawami i sokiem z cytryny.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 230 stopni.
Wszystkie warzywa umieścić w misce i dokładnie wymieszać by pokryły się masą jogurtową. Ja nie dodałam soli, ponieważ pasta czosnkowa okazała się bardzo słona. Nabijać na szpikulce na przemian, np. brokuł, pomidor, kalafior, cebula, kalafior, pomidor, pieczarka, do momentu wykończenia wszystkich warzyw. U mnie powstało 6 szaszłyków. Umieścić je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spryskanej oliwą. Piec 30 minut, obracając szaszłyki 1-2 razy w trakcie. W połowie pieczenia włączyć opcję broil (grillowanie z góry). Zapiec do pojawienia się czarnych miejsc na szaszłykach. Można upiec na grillu (tradycyjnym lub elektrycznym). Zamiast pomidora (lub dodatkowo) można wykorzystać np kawałki kolorowej papryki. Do podania proponuję kaszę kuskus zalaną lekkim bulionem.


czwartek, 1 grudnia 2011

Sałatka brokułowa z bakaliami

Teraz jest dobry czas na brokuły i kalafiory - czas je wykorzystać! Nie tylko w tradycyjnej, ugotowanej wersji "do obiadu", ale także w pożywnych sałatkach. Zielonego brokuła, pełnego witaminy C, kwasu foliowego, chromu i innych minerałów i witamin nie powinno zabraknąć w późnojesiennej diecie! A taka sałatka z dodatkiem orzechów i żurawiny to solidna dawka energii ;)

SKŁADNIKI:
  • 1 średni brokuł
  • 2 łyżki mieszanych orzechów (w tym uprażone paski migdałów)
  • 1 łyżka łuskanego słonecznika
  • 2 łyżki rodzynek lub żurawiny
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka oleju
  • 1 mała cebula czerwona lub szalotka
  • sól, pieprz
  • płaska łyżeczka cukru
  • do podania: krakersy
PRZYGOTOWANIE:
Brokuła ugotować al dente (powinien być lekko chrupki). Zalać różyczki wrzątkiem, zagotować, gotować max 3 minuty, przelać zimną wodą na sitku, dobrze odcedzić. Można też ugotować go na parze, żeby zachował więcej witamin :)
Migdały uprażyć na suchej patelni.
Większe różyczki brokuła pokroić drobniej, wymieszać z orzechami, rodzynkami i słonecznikiem i drobno pokrojoną cebulą, doprawić do smaku. Majonez wymieszać ze śmietaną i olejem, wymieszać z brokułami. Schłodzić.
Podawać z krakersami lub jako dodatek do pieczonych mięs.


piątek, 27 maja 2011

Curry z krewetkami, rybą i zielonymi warzywami

Dziś pyszne, piątkowe curry na talerzu. Ta potrawa ma to do siebie, że kusi bogactwem przypraw, mieszających się smaków i zapachów, którym trudno się oprzeć podczas mieszania zawartości patelni:) W tym wypadku, wykorzystałam sezonową zieleń oraz krewetki i rybę. Życzę smacznego i wpisuję to danie pod kategorią - godne polecenia:) Idealnym dodatkiem będzie nie tylko ryż, ale także płaski chlebek, np naan, podpieczona pita czy drożdżowy, lekko chrupiący spód od pizzy.

SKŁADNIKI:
  • 200 g krewetek tygrysich (dobrej jakości!)
  • 200 g filetów białej ryby, np z morszczuka, mintaja
  • 2/3 szklanki bulionu (może być z kostki)
  • 200 g cukinii
  • 150 g różyczek brokuła
  • 150 g szparagów zielonych
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 młode cebulki 
  • szczypior od jednej cebulki
  • 2 łodygi trawy cytrynowej (lub łyżeczka pasty z trawy cytrynowej)
  • 1/2 limonki
  • 1 płaska łyżka łagodnej pasty curry  (żółtej lub zielonej)
  • korzeń imbiru 2 cm
  • 1 mała papryczka chili bez nasionek
  • 165 ml puszka mleczka kokosowego
  • 200 ml śmietanki UHT 18%
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
  • po kilka listków bazylii i kolendry
  • olej do smażenia
  • sól cytrynowa lub morska
  • pieprz
  • 3 łyżki pokruszonych pistacji
PRZYGOTOWANIE:
Bulion zagotować w garnku, dodać pokrojoną cukinię, brokuła i szparagi (główki dodać 3 min przed końcem gotowania). Gotować 6 minut pod przykryciem. Filety oraz krewetki (z usuniętymi ogonkami) oprószyć solą i pieprzem (można obtoczyć rybę w mące), podsmażyć z obu stron na oleju. Umieścić na wyłożonym bibułą talerzu, do osączenia. Następnie na patelni podsmażyć pokrojoną w krążki młodą cebulkę, trawę cytrynową, czosnek, papryczkę, starty na drobnych oczkach korzeń imbiru oraz skórkę otartą z 1/2 limonki. Dodać warzywa wraz z bulionem w którym się gotowały, pastę curry, posiekane zioła, mleczko kokosowe i śmietankę. Podgrzać. Dołożyć rybę i delikatnie wymieszać, tak, żeby się nie rozpadła. Doprawić solą. Curry wyszło dość ostre - dodałam więc dla złagodzenia odrobinę kwaśnej śmietany. Podawać z ryżem. Przed podaniem posypać pokruszonymi pistacjami, szczypiorem, dodać listki kolendry i plaster limonki.








Przepis bierze udział w durszlakowej akcji Czas na szparagi!

piątek, 31 grudnia 2010

Pyszna sałatka z tuńczykiem i brokułem

SKŁADNIKI:

  • 1 duża puszka tuńczyka w kawałkach, w sosie własnym
  • 2 jaja ugotowane na twardo
  • 3 ogórki konserwowe
  • mała puszka kukurydzy Bonduelle
  • 1 puszka groszku
  • kilka różyczek brokuła
  • 1 cebulka
  • 1 łyżka orzeszków piniowych
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki majonezu
  • 1 łyżeczka musztardy rosyjskiej
  • sól, pieprz biały do smaku
PRZYGOTOWANIE:
Tuńczyka, groszek i kukurydzę odsączyć dobrze z zalewy, włożyć do dużej miski. Dodać orzeszki, pokrojone na kosteczkę ogórki, cebulkę, pokrojone grubo jajka i różyczki brokuła (zalane wrzątkiem, gotowane 3-4 min, przelane zimna wodą, osuszone). Doprawić solą i pieprzem, dodać majonez, jogurt i musztardę - wymieszać. Przełożyć do ładnej salaterki, przykryć folia i schłodzić. Przed podaniem udekorować dowolnie zieleniną. To nie jest duża porcja - można ją zwiększyć, podwajając podane składniki. Można również dodać dwa ugotowane wcześniej w mundurkach ziemniaki, pokrojone w kostkę.