Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 grudnia 2017

Carpaccio z wędzonego łososia i owoców

Kochamy świąteczną klasykę, ale powiedzmy sobie szczerze – w drugim dniu świąt na rybę po grecku patrzymy lekko z ukosa, a zupie rybnej myślimy – „ojej, znowu?” :) To znak, że pora na coś innego, zdecydowanie bardziej lekkiego... co tylko pozwoli na nowo nabrać apetytu na pozostałe, świąteczne smakołyki :)



Z takiej właśnie potrzeby powstało to danie – carpaccio z wędzonego łososia i owoców. Lekkie, orzeźwiające... i pobudzające apetyt ;) Polecamy nie tylko na święta!

środa, 23 września 2015

Zdrowy lunch do pracy: Słodko-pikantny krem warzywny z marchewką i łososiem

Przyszła jesień! Dni coraz krótsze i chłodniejsze, więc na pierwszy plan w menu wysuwają się wszelkiego rodzaju kremy z warzyw. Nic tak nie rozgrzeje w pracy jak miseczka pożywnej, gorącej zupy... oczywiście z dodatkiem marchewki :)



Mimo tego, że moja kolekcja pojemników na jedzenie do pracy jest już spora, to zupy i tak zabieram najczęściej w starych, niezawodnych słoikach. Mam dzięki temu pewność, że nic się samo nie otworzy i nie wyleje podczas transportu. No i cóż mogę dodać... czasami po prostu nie mogę się doczekać przerwy na lunch, bo nie ma to jak słoik z pyszną, sycącą i zdrową zawartością w postaci domowej zupy :)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Grillowany łosoś "w letnim ogródku" z sorbetem z młodych buraczków i kozim serkiem

Na przyjazd mamy do Torunia chciałyśmy z Izką przygotować coś naprawdę wyjątkowego, coś lekkiego i pysznego, coś, czego mama na pewno jeszcze nie miała okazji jeść... Oto łosoś w wersji "modern" - z ziołowym pudrem z krakersów, sorbetem z młodych buraczków i malin (bo komu lody nie kojarzą się z latem?:)) oraz kozim serkiem, który świetnie współgra z delikatnym smakiem łososia.



Wszystko skomponowane zostało z ogródkiem z sezonowych listków i ziół, malin oraz groszku cukrowego (świeżo zrywanego przez mamę wczesnym rankiem:). Oto nasza mała uczta z dedykacją dla najlepszej mamy pod słońcem ;)

sobota, 28 czerwca 2014

Grillowany łosoś z czereśniowo-pomidorowym sosem BBQ

W domu warzywa rosną jak szalone. Pomidory powoli stają się mięsiste, a czereśnie tak słodkie, że szpaki nie zważają na wszystkie odstraszacze... za chwilę zostaną już tylko wiszące pestki. Listki buraczków są jeszcze maleńkie, ale o to chodzi - właśnie są idealne do sałatek. Rzodkiewka i szczypior codziennie dopełniają smak twarożku na śniadanie...



Wolnego czasu i dni bez obowiązków mamy ostatnio tak mało, że ciężko cokolwiek zaplanować, jednak po długim wyczekiwaniu trafiło się swobodniejsze popołudnie i pogoda w sam raz do grillowania (zwłaszcza że urodzinowy prezent w postaci grilla czekał na swój pierwszy raz!:)). Na ruszt trafił łosoś z czereśniowo-pomidorowym sosem BBQ. Postanowiłam wypróbować sposób grillowania na desce i nie zawiodłam się - efekt mile mnie zaskoczył ;) Z takim sposobem grillowaniem ryb spotkałam się 4 lata temu, podczas pobytu w USA. Rodzina, z którą mieszkałam, urządzała BBQ i nie miałam pojęcia po co moczyli deskę w zlewie... chwilę później dowiedziałam się dlaczego :)
Łososia podałam w domowych bułkach, ze świeżymi warzywami i kremowym dipem z serka - na sposób piknikowy ;) Tak właśnie inauguruje się lato!

poniedziałek, 10 lutego 2014

Sandwich z ziołowych gofrów ziemniaczanych + smarowidło z łososiem

Ziemniaczane gofry były jednym z naszych ostatnich hitów na warsztatach w ramach Wolnej Soboty w CSW w Toruniu. Można je połączyć niemal ze wszystkim, tworząc wyjątkowe i piękne kanapki. W dodatku piecze się je szybciej niż np. bułki, więc można je przygotować o każdej porze dnia w mniej niż pół godziny :)
Tym razem eksperymentalnie zamiast masła do przygotowania gofrów użyłam smalczyku roślinnego. Smakowita Pajda zaskoczyła mnie tym, że świetnie zgrała się się w duecie z ziemniakami w zapiekanych gofrach, a jeszcze lepiej z pieczonym łososiem w formie smarowidła. Eksperyment zakończył się sukcesem :)



Takie gofrowe sandwicze bez problemu można zabrać ze sobą w plener i urządzić piknik. Jest coraz cieplej, więc już gromadzimy piknikowe inspiracje :) Smacznego!

niedziela, 9 lutego 2014

Łosoś w ziołowej skorupce z panko na kolorowym purée z warzyw

Pamiętacie łososia z grzybową skorupką (klik)? Od kiedy pierwszy raz przygotowałyśmy łososia w ten sposób to zawsze gdy mamy trochę więcej czasu wymyślamy nowe "skorupki". Ten sposób, choć może wydaje się pracochłonny, tak naprawdę jest całkiem prosty - łososia nie trzeba marynować, wystarczy lekko go oprószyć przyprawami i później zapiec ze zmrożoną "skorupką".






Tym razem w "skorupce" znalazła się Smakowita Pajda, która zaskoczyła mnie tym, że tak dobrze połączyła się z panko i parmezanem, dobrze się zmroziła i nie rozpłynęła się podczas pieczenia, dzięki czemu skorupka na łososiu była dokładnie taka jak chciałam :) Polecam spróbować!

wtorek, 7 stycznia 2014

Terrinki z łososiem

Jako pierwszy przepis w Nowym Roku przedstawiamy Wam coś idealnego na karnawałową przekąskę :) Oto delikatne terrinki z łososiem z pysznym chrzanowym serkiem, udekorowane chrupiącymi rzodkiewkami i ogórkiem :)

Przepis powstał specjalnie do zimowego numeru Spring Plate (który możecie podejrzeć tutaj: klik).

czwartek, 26 września 2013

Łosoś z pomidorową sałatką z quinoą

Oto drugi z pomidorowych przepisów z nowego numeru magazynu "iAM". Danie konkretne, ale jednocześnie dietetyczne – pieczony łosoś, podany na sałatce z pomidorów z dodatkiem ciemnej quinoi.




Quinoa pełna jest potrzebnych składników i minerałów - zawiera dużo białka, żelaza, witamin z grupy B oraz wit. E, a także potas i magnez. Zdecydowanie warto ją wprowadzić do codziennego menu :)

niedziela, 3 marca 2013

Fishburger - łosoś

Po surówce i bułkach czas na ostatnie i najważniejsze ogniwo domowego burgera idealnego. Łososiowy burger to po pierwsze świetna alternatywa dla tradycyjnego, mięsnego, ale także świetny pomysł na "coś innego z łososia" :) Ryby rządzą!
























Burgery można jeść nie tylko w bułkach, ale także z lekką sałatką - np. z kaszy jaglanej lub kuskusu, z papryką, ogórkiem, ziołami, doprawionej solą, pieprzem, cytryną i łagodną smakową oliwą. W obu wersjach będzie smacznie! :)

piątek, 15 lutego 2013

Zupa "tajska wyspa"

To ostatnia z trójki konkursowych zup: tajska - aromatyczna i pikantna - z dużą ilością kolorowych i pysznych dodatków. Brokuł, kalafior, ryżowy makaron, łosoś usmażony w ryżowym papierze, żółta papryka, por, pietruszka, imbirowa marchewka, chilli, szczypior, marynowany imbir... ufff, to chyba wszystko, co tym razem złożyło się na kolorową wyspę :) W tej barwnej, ale przemyślanej kompozycji, wszystko fajnie się ze sobą zgrywa - i smakowo i wizualnie.



Ponieważ ktoś, dla kogo gotowałam tę zupę, nie mógł przyjść na kolację to przygotowałam ją w jeszcze "słoikowej" wersji na wynos - do odgrzania na później :) Świetnie się sprawdziła!

wtorek, 5 lutego 2013

Śniadanie = BAJGLE!

Kilka dni temu dopadła nas wielka ochota na bajgle :) Nie, same ich jeszcze nie piekłyśmy (to dopiero przed nami), ale całe szczęście coraz łatwiej je kupić. Są wyjątkowo wdzięcznym obiektem do tworzenia kompozycji miłych nie tylko kubkom smakowych, ale też oczom. "Bajglowa" kanapka może sprawić, że śniadanie będzie niezwykłe. Zwłaszcza takie dwuosobowe :)
























Poznajcie nasze dwie bajglowe kompozycje - dla niej i dla niego :) Na którego macie większą ochotę?

czwartek, 17 stycznia 2013

Gołąbki z łososiem na makaronie soba

Lubię dania, która mają w sobie orientalną nutę. Zauważyłyśmy z Izką, że ostatnio częściej mamy na takie ochotę - słodko-pikantne, lekko słone, czasem kwaśne i najczęściej rozgrzewające. Może to zima, niskie temperatury na zewnątrz, może po prostu zwyczajna potrzeba odmiany codziennej diety. Niedawno na naszym stole znalazło się sushi, sajgonki, kilka rodzajów makaronów, ale to danie, którym się teraz z Wami dzielimy polubiłyśmy tak bardzo, że robiłyśmy je już trzy razy.



Proste połączenie gryczanego makaronu soba - któremu niewiele potrzeba, by był pyszny - i naszego ulubionego łososia zawiniętego niczym gołąbki w liście włoskiej kapusty (jak macie już dosyć przepisów z łososiem to dajcie znać :)). Nie brzmi bardzo skomplikowanie, prawda? Wszystko wystarczy pokropić słodkim sosem chili, by smaki nabrały orientalnego charakteru. Spróbujecie?

środa, 9 stycznia 2013

Orientalny bulion z łososiem

Ostatni dzień upłynął pod znakiem orientalnych dań. Wesołe gotowanie z bliską osobą, trochę śmiechu i smakowity efekt wynagrodził zmęczenie po pracy i kilka godzin snu. Swoją drogą wcale nie jest łatwo poruszać się (i dogadać!) we dwoje w małej przestrzeni, jeśli pracuje się na co dzień w dużych, profesjonalnie wyposażonych kuchniach. Ale nie ma rzeczy niemożliwych i daliśmy radę :)
Powstało eksperymentalne, domowe sushi oraz sajgonki - tradycyjne z mielonym mięsem, marchewką, kiszoną kapustą, makaronem ryżowym z nutą przyprawy "5 smaków". Dużo produktów na te dania już było w kuchennych szafkach i w lodówce i czekało na właściwy moment, więc i budżet nie ucierpiał. Na te dzieła przepisów na blogu nie będzie, ale kilkoma zdjęciami się z Wami podzielę :) Jednak cierpliwym obiecuję, że sushi dla początkujących w wersji spisanego, sprawdzonego przepisu jest w jednym z najbliższych planów na 2013 rok. 



Dziś, posiadając mniej czasu, poszłam trochę na skróty i zrobiłam pełen warzyw, lekki, ale pikantny bulion z łososiem, którego przygotowanie zajmuje ok. 20 minut. Powstały także mini gołąbki z łososiem w liściach włoskiej kapusty, które podałam z makaronem soba oraz ciekawą sałatką - również z rybą - o tych daniach kilka słów niebawem :) Zapraszam na szybką zupę...


niedziela, 6 stycznia 2013

Łosoś z koperkiem, grzane wino i odpoczynek

Sobota i niedziela. Jedyny w styczniu weekend tak spokojny i wolny. W sobotę zakopujemy się w kołdrę i koc, czytamy książki lub oglądamy filmy. Jedziemy nad Wisłę i robimy zdjęcia. Wracamy do domu. Na obiad jemy łososia z koperkiem, brokuły z pistacjami i marchewkę z miodem (obiadowe życzenie M. - to samo przynajmniej raz w tygodniu).
Dzisiaj jest równie spokojnie. Zbliża się wieczór. Ja piję lokalny grzaniec (Starotoruński - z dodatkiem pomarańczy i goździków), M. herbatę owocową. Pachnie malinami i pomarańczami... Niczego nie brakuje... no, może kominka :) Uwielbiam takie dni - za brak pośpiechu, za dawkę energii na kolejne dni, za pozytywne impulsy.



Poniżej przepis na ulubione danie Pana M. - pieczonego łososia z koperkiem z ulubionymi warzywami - marchewką na słodko i chrupiącego brokuła z pistacjami. To danie to niemal pochwała prostoty... a jego przygotowanie zajmuje mi mniej niż 20 minut (co wcale nie czyni z niego z fast foodu:)).


środa, 26 grudnia 2012

Łosoś z pistacjami

- Kupiłam wielki filet łososia. Co mam z nim zrobić?
- Izka przyjedzie to coś wymyśli. Ostatnio robiła gravlaxa.
- Co?
- Gravlaxa - marynowanego łososia. Jest trochę jak wędzony, ale lepszy.
- Aaa, to może zrobić ravlaxa.
- Gravlaxa. Podpowiada mi tu, że podzielimy go na pół i zrobimy coś jeszcze. 
- Będziecie mogły robić co tylko chcecie.

Łosoś. Mamy na niego już kilkadziesiąt sposobów i wciąż nam mało. Z koperkiem, pieprzem, pesto, z orzechami, migdałami i po grecku. Lekko wędzony i prawie surowy. Uwielbiamy go w każdej postaci. Łosoś to także przysmak M. (potrafi jeść łososia trzy razy dziennie i chyba od tego chudnie:)). U nas na stole pojawia się przynajmniej raz w tygodniu, u naszych rodziców w tę Wigilię pojawił się po raz pierwszy po długiej przerwie - co zresztą widać po dialogu powyżej :)
Prawie dwukilogramowy filet został podzielony - brzuszek trafił do szarej zup rybnej, która co roku pojawia się na naszym wigilijnym stole, solidny kawałek został zamarynowany - tym razem w musztardzie, soli i cukrze, a pozostałą, grubszą część podzieliłyśmy i upiekłyśmy z pistacjami. Było pysznie!


SKŁADNIKI:
  • 0,75 kg filetu z łososia
    marynata:
  • 2-3 łyżki oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • mała papryczka chilli
  • pół cytryny pokrojonej w półplasterki
  • + później: sól i pieprz
    posypka:
  • 100 g pistacji (już po obraniu ze skorupek)
  • 20 g parmezanu lub grana padano
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1-2 łyżki masła
  • sól i pieprz do smaku

PRZYGOTOWANIE:
1. Składniki marynaty wymieszać i zanurzyć w niej oczyszczony i pokrojony w kawałki filet łososia. Wstawić do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Jeśli chcemy przyspieszyć przygotowanie można pominąć etap marynowania - łosoś będzie równie dobry.
2. Łososia wyciągnąć z marynaty i usunąć rozmaryn i kawałki chilli.
3. Piekarnik rozgrzać do temp. 170 stopni. Łososia oprószyć solą i pieprzem i wstawić do piekarnika na blasze wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Piec 10 minut.
3. Przygotować posypkę - pistacje drobno posiekać lub zmiksować blenderem, przyprawić solą i pieprzem. Dodać starty parmezan, łyżkę posiekanej drobno natki pietruszki (ewentualnie suszonej) i masło. Palcami wymieszać - tak by powstały grube okruchy (jeśli chcecie, by posypka była bardziej chrupiąca możecie dodać łyżkę grubo startej suchej bułki i trochę więcej masła).
4. Wyjąć łososia z piekarnika, zwiększyć temp. do 200-220 stopni i przekręcić na grzanie z góry + grill (broil). Na każdy z kawałków nałożyć porcję kruszonki. Piec 5-7 minut, aż kruszonka lekko się zarumieni.
5. Podawać z ulubioną sałatką lub ryżem jaśminowym.



czwartek, 20 grudnia 2012

Gravlax

Ten wpis miał poczekać do momentu zmontowania filmu z przygotowania, ale kilka osób bardzo nas o niego prosiło, więc niniejszym przedstawiamy Wam jeden z najprostszych i najbardziej efektownych sposób na przygotowanie pysznego łososia - gravlaxa*.



Sposobów marynowania gravlaxa jest wiele. Można użyć trawy żubrowej i suszonych śliwek, plastrów pomarańczy bez skóry lub tartego chrzanu. Niezmienne są: pieprz, sok z cytryny, mieszanka soli z cukrem i oliwa. Ten przepis, którym się z Wami teraz dzielę, jest wg mnie najlepszy. W podobny sposób kilka razy w miesiącu przygotowuję łososia w pracy - i to jest naprawdę TO :) Dochodzę do wniosku, że czasem po prostu nie opłaca się wydawać dwa razy więcej na wędzonego łososia tylko przygotować sobie spory filet, który można przechowywać w lodówce nawet do dwóch tygodni (chociaż zapewniam, że zniknie szybciej:)).
Gravlax przyrządzony w ten sposób będzie miał idealnie zrównoważony smak - niezbyt słony, delikatnie przejmie słodycz i kolor z buraczków, będzie trochę przypominał wędzonego, ale jednak będzie lepszy :)
Polecam - do świątecznych i sylwestrowych przekąsek i na co dzień - sprawdzi się przy każdej okazji!

* Film będzie najprawdopodobniej gotowy po świętach :)


czwartek, 29 listopada 2012

Łosoś pod grzybową skorupką

Czy grzyby lubią się z łososiem? Oczywiście! Smak łososia i aromat grzybów idealnie się komponuje. Jakiś czas temu, na warsztatach Polskiej Akademii Kulinarnej mogłyśmy spróbować łososia z grzybową krustą. Postanowiłam przypomnieć sobie ten przepis, ale oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie dodała czegoś nowego :) Dlatego w skorupce wylądowały suszone grzyby i zmieniły się proporcje, przez co jest ona bardziej chrupiąca i aromatyczna - wyśmienita. Do tego lekka sałatka, pyszne, pieczone łódeczki z ziemniaków i raj gotowy :) Myślę, że takie danie dobrze może wyglądać także na wigilijnym stole.


SKŁADNIKI:
(4 porcje)
  • 500 g świeżego filetu łososia bez skóry
  • masło klarowane
  • sól, pieprz
    marynata: 
  • olej, czosnek, papryka chili, cząstki cytryny
    grzybowa pierzynka:
  • 1 mała cebula
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 50 g mrożonych podgrzybków lub prawdziwków*
  • 10 g suszonych grzybów
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • 3-4 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżka posiekanego koperku z pietruszką
  • masło 
  • sól, pieprz
    do podania:
  • mix sałat skropiony oliwą i cytryną
  • pomidorki koktajlowe
  • pieczone łódeczki ziemniaków w mundurkach
  • krem balsamiczny, kiełki i koperek do dekoracji

PRZYGOTOWANIE:

SKŁADNIKI:
(4 porcje)
  • 500 g świeżego filetu łososia bez skóry
  • masło klarowane
  • sól, pieprz
    marynata:
  • olej, czosnek, papryka chili, cząstki cytryny
    grzybowa pierzynka:
  • 1 mała cebula
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 50 g mrożonych podgrzybków lub prawdziwków*
  • 10 g suszonych grzybów
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • 3-4 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżka posiekanego koperku z pietruszką
  • masło
  • sól, pieprz
    do podania:
  • mix sałat skropiony oliwą i cytryną
  • pomidorki koktajlowe
  • pieczone łódeczki ziemniaków w mundurkach
  • krem balsamiczny, kiełki i koperek do dekoracji

PRZYGOTOWANIE:
1. Łososia podzielić na cztery równe kawałki, po 125 g każdy, obłożyć plasterkami czosnku, cząstkami cytryny, odrobiną chili, skropić olejem, przykryć i odstawić na kilka godzin lub na całą noc do lodówki.
2. Przygotować grzybową skorupkę: grzyby suszone przepłukać zimną wodą, zalać wrzątkiem i gotować w rondelku ok. 20 minut. Grzyby mrożone przepłukać na sitku. Na patelni zeszklić cebulkę, dodać czosnek i mrożone podgrzybki. Przesmażyć razem. Ugotowane suszone grzyby odcedzić, osuszyć lekko i wymieszać w misce z podsmażonymi z cebulą grzybami. Zblendować całość, a następnie przyprawić posiekanymi ziołami, bułką tartą i parmezanem. Doprawić do smaku solą i pieprzem, a na koniec wgnieść masło. Powstałą masę rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia na grubość ok. 4 mm na formę prostokąta i w tej formie wstawić do zamrażarki i zamrozić (po 2-3 h będzie już gotowa)
3. Piekarnik rozgrzać do 100 stopni (grzanie góra/dół). Łososia wyjąć z marynaty, usunąć jej składniki. Rybę natrzeć solą i posypać pieprzem, posmarować dokładnie sklarowanym masłem – dzięki temu białko nie będzie wyciekać. Piec 15 minut na blasze wyłożonej pergaminem.
4. Łososia wyciągnąć, zwiększyć temperaturę do 230 stopni, włączyć piekarnik na opcję broil/grill – grzanie z góry.
5. Na kawałkach łososia ułożyć wykrojone z mrożonej grzybowej krusty prostokątne kawałki i zapiec jeszcze w wyższej temp. ok. 3-5 minut.
6. Podawać na sałacie z łódkami pieczonych ziemniaków. Równie dobrze łosoś w tej wersji będzie smakował z kremowym puree ziemniaczanym i łezką kwaśnej śmietany.

* Do tego łososia można użyć borowików lub podgrzybków - w zależności od tego czy chcemy mieć jaśniejszą czy ciemniejszą skorupkę.





































Przepis bierze udział w konkursie / akcji:

Łosoś w sezamie z owocami

Już kilka razy z sukcesem łączyłyśmy łososia z owocami i efekt za każdym razem nas pozytywnie zaskakiwał. Tak było również i teraz. Tym kolorowym daniem można sobie podarować trochę słońca w zimowy dzień. Lekko cytrusowy łosoś, podany z kiwi, mango i pomarańczą, porzeczkowy i truskawkowy sos - po prostu owocowa moc :) Jako przystawka przed uroczystą kolacją to nietypowa propozycja sprawdzi się idealnie.


SKŁADNIKI :
(na 4 porcje)

  • 500 g świeżego filetu łososia bez skóry (dość gruby, równy, jędrny kawałek)
    marynata:
  • 1 szklanka soku pomarańczowego
  • 1 płaska łyżeczka cukru lub miodu
  • świeżo mielony pieprz
  • 2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
  • oraz:
  • 3 łyżki sezamu jasnego
  • 2 łyżeczki sezamu czarnego do dekoracji
  • olej lub łagodna oliwa
  • kiwi, mango, banan, pomarańcza
  • awokado
  • 4 łyżki czarnych porzeczek (mogą być mrożone)
  • 10 truskawek (mogą być mrożone)
  • cukier lub łagodny miód, np. lipowy
  • listki kolendry, czarny sezam, zioła do sałatek z jadalnymi kwiatkami - do dekoracji

PRZYGOTOWANIE:
1. Ładny filet bez skóry podzielić na cztery części - na krzyż (można użyć bardziej wypukłej części fileta, krojonego wzdłuż - tej od strony kręgosłupa). Każdą natrzeć świeżo mielonym pieprzem oraz skropić i natrzeć sosem sojowym, umieścić w płaskim, plastikowym pojemniku, zalać sokiem z pomarańczy (wcześniej wymieszanym z cukrem lub miodem), można dodać plastry pomarańczy bez skórki. Zamknięty pojemnik odstawić na noc do lodówki.
2. Przygotować sosy: Porzeczki i truskawki umieścić w dwóch osobnych rondelkach, zalać gorącą wodą, dodać po 1 łyżce cukru (lub miodu), zagotować, lekko zredukować, rozdrobnić blenderem, a następnie przetrzeć przez drobne sitko. Sos truskawkowy można np. doprawić różowym pieprzem.
3. Na talerz wysypać jasny sezam. Łososia (najlepiej wyjąć chwilę wcześniej z lodówki, by uzyskał temp. pokojową), osuszyć dokładnie z marynaty i posmarować ze wszystkich stron olejem, obtoczyć dokładnie w sezamie.
4. Na patelnię z nieprzywierającą powłoką wlać odrobinę oleju. Kawałki łososia smażyć ze wszystkich stron na średnio rozgrzanym ogniu, aby sezam się nie zarumienił. Łosoś ma być opieczony z zewnątrz i lekko surowy w środku (jednak jeśli ktoś nie lubi surowych ryb, może dopiec łososia całkowicie).
5. Gotowe kawałki kroić na pięć części, układać na talerzu, obkładać paskami krojonych na świeżo owoców - pomarańczą, bananem, mango, kiwi oraz awokado. Można użyć też świeżego ananasa czy truskawek. Podawać z owocowymi sosami, czarnym sezamem i listkami kolendry. Można posypać ziołami i kwiatkami sałatkowymi.





































































Przepis bierze udział w konkursie / akcji:

poniedziałek, 17 września 2012

Łosoś z musztardą francuską i miodem + brukselka

Prostota. Kilka składników, jedno danie bez zadęcia, kieliszek wina do obiadu - życie bywa piękne. To nic, że weekend należał do pracowitych, czasu na przygotowywanie posiłków nie było dużo, a wokół mnóstwo rozpraszaczy. Znacie to uczucie, gdy jest tyle ważnych rzeczy do zrobienia (zwłaszcza do napisania) i nagle pojawia się nieodparta chęć, by posprzątać kuchnię i upiec kilka dobrych rzeczy, ogarnąć szafę lub pójść na długi spacer, dojść do lasu i najlepiej móc zostać tam całe popołudnie, bo słońce tak świeci...? Ja miewam tak często, zwłaszcza w weekendy, podczas których nie mogę sobie pozwolić na lenistwo. Więc kiedy ze wszystkich stron dopadają mnie rozpraszacze, zamiast poddawać się im wszystkim... po prostu robię sobie coś dobrego i prostego do jedzenia. Ulubiony słodko-ostry smak, zielone warzywa, kieliszek wina (nie więcej:)), otwarty balkon, świeże powietrze. Działa!


SKŁADNIKI:
(2 porcje)
  • 400 g filetu łososia bez skóry
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy (np. dijon, rosyjskiej)
  • pół łyżki miodu (najlepiej ciemnego)
  • pół łyżki soku z cytryny
  • szczypta soli
  • łyżeczka oliwy
    do podania:
  • brukselka (ok. 500 g)
  • 2 łyżeczki masła
  • łyżka parmezanu (u mnie dojrzewający dżersejowy)

PRZYGOTOWANIE:
Łososia delikatnie oprószyć solą. Musztardę wymieszać z miodem, ostrą musztardą i sokiem z cytryny. W tej marynacie obtoczyć kawałki filetu i zostawić na 30-60 minut. Po tym czasie włożyć do wysmarowanego oliwą naczynia, polewając resztą marynaty i wstawić do rozgrzanego do 190-200 stopni piekarnika na ok. 20 minut. 
Brukselkę ugotować do miękkości - w wodzie z dodatkiem soli i cukru. Po ugotowaniu wymieszać z masłem, posypać parmezanem i wstawić do piekarnika na 5 minut. 
Dodatkowy parmezan na talerzu może się przydać :)





poniedziałek, 16 lipca 2012

Romans caprese z łososiem

Takie proste połączenie, a jakże efektowne. Tradycyjne caprese wzbogacone o plastry dobrej jakości wędzonego łososia zyskuje zupełnie innej wartości i walorów smakowych. Dodatek pysznej oliwy oraz świeżych ziół jeszcze bardziej podkreśla przeplatające się smaki. Danie śmiało nadaje sie na lekki, sycący posiłek, np lunch dla jednej osoby lub może stanowić świetną przystawkę na stole dla gości. My zajadałyśmy się tym caprese w porze kolacji na grzaneczkach z pszennego pieczywa, więc tę wersję szczerze polecam :)


SKŁADNIKI:
(2 porcje)
  • 1 pomidor malinowy
  • 1 kulka mozzarelli
  • 100 g wędzonego łososia w plastrach
  • świeży koperek
  • drobne listki bazylii
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • oliwa z oliwek (Monini)
  • cząstki limonki
  • sałata i kiełki
  • grzanki do podania

PRZYGOTOWANIE:
Pomidora i mozzarellę pokroić na plastry. Plastry łososia pokroić na mniejsze kawałki lub złożyć na pół. Składniki układać na talerzu/półmisku naprzemiennie. Posypać solą, pieprzem i skropić oliwą z oliwek, dodać listki bazylii i gałązki koperku. Dekorować sałatą oraz kiełkami. Podawać z grzaneczkami lub ulubionym pieczywem. Na kanapkach skropić limonką.



































(Porcja liczona z grzaneczkami)