Gofrowy weekend - muszę dodać, że zaplanowany. Sprzęt pożyczony, rękawy zakasane, a wszystko przez jedno zdjęcie, które gdzieś w zeszłym tygodniu rzuciło mi się w oczy i zupełnie zmieniło wyobrażenie o gofrach. Jonathan z The Candid Apetit zeserwował u siebie "Fried Chicken and Waffle Sandwiches" i już nic nie było takie samo. Znacie to uczucie, gdy widzicie jakieś zdjęcie i nie spoczniecie, dopóki tego nie przygotujecie? Tak było tym razem...
Na początku chciałam zrobić je dokładnie tak samo, ale brak sera cheddar w okolicznych sklepach skutecznie mnie zniechęcił :) Był włoski parmezan w lodówce i świeży dymka prosto z targu - powędrowały do ciasta. We wnętrzu gofrowej kanapki swoje miejsce znalazły kotleciki z indyka w chrupiącej, kukurydzianej panierce, ser lazur, sos miodowo-musztardowy i warzywa, które były pod ręką. To dopiero uczta! Polecam wszystkim, którzy chcą zachwycić znajomych na domówkach :)
Te gofry są lekko słodkie i lekko słone, z wyczuwalnym akcentem gruboziarnistego pieprzu. Zachowują się trochę jak biały chleb - niestety nie są chrupiące (choć można je podpiec w piekarniku), są za to bardzo puszyste (łatwo je "spłaszczyć":)) i trzeba je jeść możliwie na świeżo (to akurat zaleta:)).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 lipca 2013
niedziela, 16 września 2012
Tortille z indykiem i mango chutney
Uwielbiam słodko-ostry smak mango chutney od czasu gdy pierwszy raz spróbowałam go jakieś trzy lata temu. Przywieziony z Turcji słoiczek zjadłyśmy z A. wraz ze smażonym z przyprawą curry kurczakiem i ryżem. To chyba najlepsze połączenie - wszystko pasuje, nic nie "zgrzyta". Od tamtego czasu zazwyczaj mam słoiczek gdzieś pod ręką, bo mango chutney to perfekcyjny dodatek do mięs - wystarczy łyżeczka i wszystko smakuje inaczej.
Dzisiejsza propozycja to dosyć szybkie w przygotowaniu danie dla weekendowo (jak ja) zapracowanych - tortilla + usmażony z curry indyk, trochę rukoli i oczywiście mango chutney. Proste i pyszne.
SKŁADNIKI:
(4 porcje)
PRZYGOTOWANIE:
Indyka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i przyprawą curry (ok. 2 łyżeczki). Na patelni rozgrzać olej lub oliwę i usmażyć.
Tortille podgrzać na suchej patelni (po ok. 10 sek. z każdej strony). Każdą posmarować łyżką jogurtu, na środku ułożyć dużą garść rukoli i porcję usmażonego indyka, polać mango chutney i zawinąć. Podawać od razu - najlepiej z dodatkową miseczką z mango chutney, które można sobie dowolnie dawkować.
Dzisiejsza propozycja to dosyć szybkie w przygotowaniu danie dla weekendowo (jak ja) zapracowanych - tortilla + usmażony z curry indyk, trochę rukoli i oczywiście mango chutney. Proste i pyszne.
SKŁADNIKI:
(4 porcje)
- 4 tortille pszenne
- 450-500 g piersi z indyka
- 2 łyżki oleju lub oliwy do smażenia
- 4 duże garści rukoli
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- sól, pieprz
- przyprawa curry
- ok. pół słoiczka mango chutney
PRZYGOTOWANIE:
Indyka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i przyprawą curry (ok. 2 łyżeczki). Na patelni rozgrzać olej lub oliwę i usmażyć.
Tortille podgrzać na suchej patelni (po ok. 10 sek. z każdej strony). Każdą posmarować łyżką jogurtu, na środku ułożyć dużą garść rukoli i porcję usmażonego indyka, polać mango chutney i zawinąć. Podawać od razu - najlepiej z dodatkową miseczką z mango chutney, które można sobie dowolnie dawkować.
niedziela, 22 stycznia 2012
Pieczeń z indyka i kilka słów o sztuce freestyle'u
Indyka w tej formie piekłyśmy po raz pierwszy. Mięso po upieczeniu zostało schłodzone i dopiero później pokrojone na cienkie plastry, które umieściłyśmy w świeżych, chrupiących bagietkach. Okazją do przygotowania tej pieczeni była impreza, która odbyła się wczoraj w Bydgoszczy - II edycja ogólnopolskiego turnieju Freestyle Football - Focus on Freestyle. Co to jest? Jest to sztuka wykonywania trików przy użyciu piłki do nogi. Jak sama nazwa wskazuje to "wolny styl" i trudno znaleźć lepszą definicję, ponieważ nie ma tutaj określonych zasad i jedynym ograniczeniem jest pomysłowość danego zawodnika. Jak oceniani są zawodnicy podczas zawodów? Przede wszystkim brana jest pod uwagę wszechstronność, dalej opanowanie piłki - im mniej "dropów" tym lepiej, trudność wykonywanych trików, kreatywność no i styl. Drugą edycję Focus on Freestyle wygrał aktualny Mistrz Polski - Michał "Michryc" Rycaj z Jarosławca, pokonując w finałowym pojedynku Szymona "Szymo" Skalskiego z Zarzecza. Gratulujemy :)
Miałyśmy przyjemność swoim skromnym duetem wspierać tę imprezę, przygotowując śniadanie dla 21 uczestników. Każdy pakunek śniadaniowy zawierał bagietkę z majonezem, sałatą lodową i plastrami pieczeni z indyka, kajzerkę z ketchupem, sosem czosnkowym, konserwowym ogórkiem, serem i mięsem doprawionym przyprawą do gyrosa (cały kurczak bez skóry, ugotowany wcześniej na wywarze z warzyw, obsmażony na patelni), muffinkę czekoladową z jabłkami (przepis wkrótce) i kolorową posypką oraz banana. Na zapakowane już w papier śniadaniowy kanapki przykleiłyśmy naklejki z naszym logo, a na paczki naklejki palety z ksywkami uczestników. Z tego co wiemy śniadanie bardzo smakowało i chociaż określenie "mega, luz na ropę" pozostaje dla nas tajemnicą, to tak solidny posiłek naładował akumulatory uczestników :)SKŁADNIKI:
- 1,5 kg filet z indyka
- sól
- świeżo mielony pieprz
- majeranek
- 1 łyżka łagodnej musztardy
- 4 ząbki czosnku
- 10 dużych plastrów boczku parzonego
- olej
Filet opłukać i osuszyć. Natrzeć dokładnie ze wszystkich stron solą, pieprzem i majerankiem (użyłyśmy drobno otartego, suszonego majeranku z ogrodu). Podłużne naczynie żaroodporne, w którym będziemy piec wyłożyć folią aluminiową, posmarować olejem i umieścić w nim przyprawione mięso. Na wierzchu indyka rozsmarować musztardę, obłożyć cienkimi plasterkami czosnku i plastrami boczku - tak by wzajemnie na siebie nachodziły. Wierzch lekko posmarować olejem, zawinąć ściśle folią aluminiową i wstawić na noc do lodówki (obowiązkowo)! Mięso z lodówki, zawinięte w folię aluminiową wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 175 stopni C i piec 90 minut. Po tym czasie odsłonić folię i zapiec jeszcze 30 minut w temp 200 stopni. Można jeść od razu, na ciepło pokrojone w grube plastry z sosem pieczeniowym i ziemniakami lub schłodzić i kroić w cienkie plastry, podawać na kanapkach. Smacznego :)
środa, 16 marca 2011
Ziemniaczki w sosie musztardowym i burgery drobiowe z cukinią
Ja piszę pracę mgr., Kasia siedzi w pracy dłużej niż zazwyczaj i przychodzi potwornie zmęczona. Paleta niby dwuosobowa, ale momentami nie ma kto gotować :) Ostatnio preferujemy dania szybkie i sycące, typu - robi się "prawie" samo. Ale już wkrótce przyjdzie czas na coś dużo bardziej skomplikowanego :)
SKŁADNIKI:
sałatka:
Inspiracja: Kosher by design. Teens and 20-somethings
Ziemniaczki umyć, wyszorować skórkę. Ugotować i ostudzić. Przekroić na połówki, a większe na ćwiartki i umieścić w misce. Dodać koperek, pokrojoną w piórka cebulkę, doprawić solą i pieprzem. W miseczce wymieszać oliwę z octem i musztardą, dodać do ziemniaków i wymieszać. Jest to sałatka ziemniaczana w wersji light - bez majonezu. Podawać na zimno jako dodatek do potraw mięsnych. Idealnie pasuje na Wielkanoc, a zamkniętą w pudełeczku można zabrać na lunch do pracy.
Mięso zmielić w maszynce (może być każde inne, także wieprzowe, ale powinno być chude). Cukinię zetrzeć, posolić i odstawić na 15 minut, po czym odcisnąć dokładnie z nadmiaru soku i dodać do mięsa. Cebulkę posiekać bardzo drobno, także dodać. Wbić jajko, całość doprawić ziołami, solą i pieprzem. Można dodać ulubioną mieszankę przypraw do mięs. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką nakładać masę mięsną, formować osiem okrągłych kotlecików. Piec 30 minut. Można też usmażyć na oleju, ale to też jest wersja "light":) Podawać z sałatką z ziemniaków. Idealnie do tego zestawu pasuje sos jogurtowy z dużą ilością zieleniny.
SKŁADNIKI:
sałatka:
Inspiracja: Kosher by design. Teens and 20-somethings
- 500 g małych ziemniaczków
- 1 mała czerwona cebula
- 1 łyżka posiekanego koperku
- 1 łyżka pikantnej musztardy rosyjskiej
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 2 łyżki octu jabłkowego
- sól, pieprz do smaku
- 400 g mięsa gulaszowego z indyka
- 150 g cukinii
- 1 mała czerwona cebula
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
- 1 małe jajko
- sól, pieprz
- przyprawa do mięs (opcjonalnie)
Ziemniaczki umyć, wyszorować skórkę. Ugotować i ostudzić. Przekroić na połówki, a większe na ćwiartki i umieścić w misce. Dodać koperek, pokrojoną w piórka cebulkę, doprawić solą i pieprzem. W miseczce wymieszać oliwę z octem i musztardą, dodać do ziemniaków i wymieszać. Jest to sałatka ziemniaczana w wersji light - bez majonezu. Podawać na zimno jako dodatek do potraw mięsnych. Idealnie pasuje na Wielkanoc, a zamkniętą w pudełeczku można zabrać na lunch do pracy.
Mięso zmielić w maszynce (może być każde inne, także wieprzowe, ale powinno być chude). Cukinię zetrzeć, posolić i odstawić na 15 minut, po czym odcisnąć dokładnie z nadmiaru soku i dodać do mięsa. Cebulkę posiekać bardzo drobno, także dodać. Wbić jajko, całość doprawić ziołami, solą i pieprzem. Można dodać ulubioną mieszankę przypraw do mięs. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką nakładać masę mięsną, formować osiem okrągłych kotlecików. Piec 30 minut. Można też usmażyć na oleju, ale to też jest wersja "light":) Podawać z sałatką z ziemniaków. Idealnie do tego zestawu pasuje sos jogurtowy z dużą ilością zieleniny.
wtorek, 8 marca 2011
Indyk z porami, winogronem i białym winem
Golonka nie dla każdego brzmi apetycznie. Jednak mięso na dziś to indyk, a właściwie część potocznie zwana "goloneczką". Najczęściej jadałyśmy ją w rodzinnym domu - tata przygotowywał pieczone golonki z indyka dość często, na różne sposoby.
Jako dodatki zaplanowałam ananasa, jabłko, żurawinę i orzechy... ale jak to ja zmieniłam plan o 360 stopni :) Intuicyjnie skorzystałam z właściwości pora oraz winogrona - szczerze polecam - to zdecydowanie nieziemski smak. Mięso jest bardzo soczyste, miękkie... podsumowując - pyszne :)
SKŁADNIKI (na 2-3 porcje):
Mięso natrzeć solą, pieprzem, zmieloną w młynku papryką oraz ziołami. Posmarować oliwą, przykryć folią i wstawić na noc do lodówki. Mięso umieścić w rękawie do pieczenia, dodać pokrojony w krążki por, połówki winogron (można całe) oraz podlać 0,5 szklanki wina, zamknąć rękaw. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez godzinę. Folię rozciąć, podlać mięso resztą wina i zapiec do zarumienienia na większej temperaturze (230 stopni) przez 0,5 godz, obracając i podlewając co jakiś czas. Pod koniec sos można doprawić jeszcze solą i pieprzem wg uznania. Posypać koperkiem. Podawać z ulubioną kaszą.
Jako dodatki zaplanowałam ananasa, jabłko, żurawinę i orzechy... ale jak to ja zmieniłam plan o 360 stopni :) Intuicyjnie skorzystałam z właściwości pora oraz winogrona - szczerze polecam - to zdecydowanie nieziemski smak. Mięso jest bardzo soczyste, miękkie... podsumowując - pyszne :)
SKŁADNIKI (na 2-3 porcje):
- 2 golonki z indyka - 800 g
- 300 g białej części pora
- 300 g białych winogron, słodkich, bez pestek
- 200 ml białego wina
- sól, biały pieprz
- zioła prowansalskie
- płatki słodkiej papryki
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- świeży koperek
- jako dodatek np kasza pęczak -125 g na 300 ml wody
Mięso natrzeć solą, pieprzem, zmieloną w młynku papryką oraz ziołami. Posmarować oliwą, przykryć folią i wstawić na noc do lodówki. Mięso umieścić w rękawie do pieczenia, dodać pokrojony w krążki por, połówki winogron (można całe) oraz podlać 0,5 szklanki wina, zamknąć rękaw. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez godzinę. Folię rozciąć, podlać mięso resztą wina i zapiec do zarumienienia na większej temperaturze (230 stopni) przez 0,5 godz, obracając i podlewając co jakiś czas. Pod koniec sos można doprawić jeszcze solą i pieprzem wg uznania. Posypać koperkiem. Podawać z ulubioną kaszą.
wtorek, 18 stycznia 2011
Sałatka z pieczonym indykiem, granatem i sosem truflowym
SKŁADNIKI (2 porcje):
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzać na 200 stopni. Pierś opłukać, osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem, posmarować oliwą, obtoczyć
w przyprawie Fit up. Piec w małym, zamkniętym naczyniu żaroodpornym przez 30 minut, można zwiększyć czas pieczenia o kilka minut jeśli filet jest bardzo gruby - dla pewności.
Indyka można upiec dzień wcześniej i kroić dnia następnego, "na zimno". Sałatę poszatkować na paski lub porwać. Na talerzu lekko skropić ją vinegretem (lub ewentualnie sokiem z cytryny). Pokrojone cząstki indyka położyć na sałacie. Dodać pestki granatu i zetrzeć kozi ser w dowolnej ilości, ale ważne by był starty na grube wiórki, np. nożykiem do warzyw. Podawać z sosem balsamicznym o smaku trufli - jest gęsty, ma ciemny kolor i bardzo wyrazisty smak idealny do delikatnego mięsa i sera koziego :)
Krem balsamiczny K. dostała w prezencie z Hiszpanii, ale w różnych odmianach jest dostępny także w większych sklepach w Polsce.
- 1/2 małej główki salaty lodowej
- pestki z całego owocu granatu
- kawałek piersi z indyka - 25 dag.
- ser gouda kozi
- oliwa z oliwek
- pieprz, sól
- przyprawa Fit up! do potraw mięsnych
- sos vinegret (lub sok z cytryny)
- dressing - krem balsamiczny o smaku białych trufli
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzać na 200 stopni. Pierś opłukać, osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem, posmarować oliwą, obtoczyć
w przyprawie Fit up. Piec w małym, zamkniętym naczyniu żaroodpornym przez 30 minut, można zwiększyć czas pieczenia o kilka minut jeśli filet jest bardzo gruby - dla pewności.
Indyka można upiec dzień wcześniej i kroić dnia następnego, "na zimno". Sałatę poszatkować na paski lub porwać. Na talerzu lekko skropić ją vinegretem (lub ewentualnie sokiem z cytryny). Pokrojone cząstki indyka położyć na sałacie. Dodać pestki granatu i zetrzeć kozi ser w dowolnej ilości, ale ważne by był starty na grube wiórki, np. nożykiem do warzyw. Podawać z sosem balsamicznym o smaku trufli - jest gęsty, ma ciemny kolor i bardzo wyrazisty smak idealny do delikatnego mięsa i sera koziego :)
Krem balsamiczny K. dostała w prezencie z Hiszpanii, ale w różnych odmianach jest dostępny także w większych sklepach w Polsce.
sobota, 1 stycznia 2011
Sałatka z indykiem w boczku na rukoli
Ta sałatka to idealne danie last minute - niektóre składniki można zamienić, ale to połączenie gwarantuje sukces :)
SKŁADNIKI:
PRZYGOTOWANIE:
SKŁADNIKI:
- rukola (ok. 100 g)
- opakowanie boczku wędzonego Morliny lub innego cienko krojonego (150 g)
- 300 g filetu z indyka bez skóry
- 1/4 białej cebuli (w białej łupince)
- sól, pieprz
- oliwa
- winogrona czerwone słodkie
- orzechy włoskie (połówki lub ćwiartki)
- 5 dag startego sera koziego Chevrette
- oliwa z oliwek + ocet balsamiczny
- sok z 1/2 mandarynki
PRZYGOTOWANIE:
Indyka opłukać, osuszyć, podzielić na tyle podłużnych cząstek, ile jest plasterków boczku (mi wystarczyło na 8 części). Oprószyć szczyptą soli (bo boczek jest słony) i pieprzem. Każdy kawałek zawinąć w boczek. Na patelni rozgrzać oliwę, ułożyć fileciki i smażyć kilka minut do momentu zarumienienia z każdej strony - delikatnie obracać roladki.
W misce przygotować rukolę - ilość wg uznania.
Dodać pokrojone na pół winogrona - 15 sztuk, garść orzechów oraz pokrojoną w cienkie piórka cebulę (niekoniecznie).
Do sałatki dodać mięso z patelni - można każdą roladkę przekroić po skosie na 3-5 części. Posypać kozim serem.
Tuż przed podaniem skropić sokiem z mandarynki/pomarańczy oraz dodać 3 łyżki oliwy z oliwek i 1 łyżkę octu balsamicznego. Lekko wymieszać. Dodałam gotową mieszankę oliwy z octem balsamicznym (w jednej butelce) - po wstrząśnięciu mixtura się łączy i służy jako gotowy dressing do sałatki :)
Można też wzbogacić tę sałatkę o pomidorki koktajlowe, zielonego ogórka, ser kozi zastąpić mini mozzarelkami pokrojonymi na pół oraz dodać cząski słodkiej pomarańczy (bez błonek). Obie wersje równie pyszne - robiłam w Sylwestrowy wieczór ;) Było pysznie!
W misce przygotować rukolę - ilość wg uznania.
Dodać pokrojone na pół winogrona - 15 sztuk, garść orzechów oraz pokrojoną w cienkie piórka cebulę (niekoniecznie).
Do sałatki dodać mięso z patelni - można każdą roladkę przekroić po skosie na 3-5 części. Posypać kozim serem.
Tuż przed podaniem skropić sokiem z mandarynki/pomarańczy oraz dodać 3 łyżki oliwy z oliwek i 1 łyżkę octu balsamicznego. Lekko wymieszać. Dodałam gotową mieszankę oliwy z octem balsamicznym (w jednej butelce) - po wstrząśnięciu mixtura się łączy i służy jako gotowy dressing do sałatki :)
Można też wzbogacić tę sałatkę o pomidorki koktajlowe, zielonego ogórka, ser kozi zastąpić mini mozzarelkami pokrojonymi na pół oraz dodać cząski słodkiej pomarańczy (bez błonek). Obie wersje równie pyszne - robiłam w Sylwestrowy wieczór ;) Było pysznie!
piątek, 31 grudnia 2010
Żółta sałatka z indykiem curry i ryżem
SKŁADNIKI:
- 2 woreczki ugotowanego ryżu jaśminowego
- 400 g filetu piersi z indyka
- oliwa
- 1 cebulka
- puszka kukurydzy
- puszka groszku
- 5 krążków ananasa z puszki
- 2 łyżeczki curry
- 2 łyżeczki kurkumy
- sól, pieprz do smaku
- 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 4-5 czubatych łyżek majonezu
- 1 łyżeczka musztardy rosyjskiej
Filet opłukać, osuszyć, usunąć ewentualne błonki. Pokroić w kostkę, doprawić solą i pieprzem. Podsmażyć kilka minut na patelni, dodać 1 łyżeczkę curry. Pod koniec dodać posiekaną w kostkę cebulkę. Mięso ma być dobre w środku, nie musi być zarumienione. Przełożyć do miski by lekko wystygło.
Dodać ugotowany ryż. Kukurydzę, groszek i ananasa odsączyć dobrze z zalewy. Ananasa pokroić na kawałki, dodać z groszkiem i kukurydzą do sałatki. Doprawić solą, pieprzem, curry, kurkumą i przyprawą garam masala. Wymieszać. Dodać jogurt, majonez i musztardę - wymieszać wszystko dokładnie. Przykryć folią, schłodzić w lodówce.
Przed podaniem można udekorować zieleniną i krążkiem ananasa.
Dodać ugotowany ryż. Kukurydzę, groszek i ananasa odsączyć dobrze z zalewy. Ananasa pokroić na kawałki, dodać z groszkiem i kukurydzą do sałatki. Doprawić solą, pieprzem, curry, kurkumą i przyprawą garam masala. Wymieszać. Dodać jogurt, majonez i musztardę - wymieszać wszystko dokładnie. Przykryć folią, schłodzić w lodówce.
Przed podaniem można udekorować zieleniną i krążkiem ananasa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











