sobota, 19 listopada 2011

Sałatka z figami, serem camembert i malinowym dressingiem

Nie od dziś wiadomo, że sery, zwłaszcza pleśniowe idealnie komponują się z owocami. W tym wypadku jest to duet: camembert + figi...a do tego słodko - kwaśny sos malinowy. Jest to idealna sałatka na lunch czy lekką kolację we dwoje.

SKŁADNIKI (na 2 porcje):
  • mix sałat z rukolą
  • 4 dojrzałe figi
  • 120 g sera naturalnego camembert lub brie
dressing malinowy:
  • 1/2 pudełeczka malin
  • 3 łyżki oleju z orzechów włoskich
  • 1 łyżka soku z cytryny, octu z czerwonego wina lub octu jabłkowego
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta soli
  • świeżo mielony pieprz kolorowy
PRZYGOTOWANIE:
Na talerzach umieścić dowolną ilość sałaty, pokrojone w ćwiartki figi oraz duże, trójkątne kawałki sera. Składniki na dressing dokładnie zmiksować. Polać sałatę malinowym sosem.
Zamiast fig, można wykorzystać inne owoce, np duże, bezpestkowe czerwone winogrona lub gruszkę.


piątek, 18 listopada 2011

Kremowy barszcz z jabłkiem, rozmarynem i bitą śmietaną.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy byłyśmy dosyć zapracowane i mało aktywne na blogu, ale nareszcie przyszedł czas na odpoczynek i solidne nadrabianie zaległości. Przedwczoraj szczęśliwie obroniłam pracę magisterską i dyplom z malarstwa (pod postem krótka fotorelacja). Powrócił lekko osłabiony apetyt, a po drugie nareszcie całą kreatywność mogę teraz skupić na gotowaniu :)  Pomysł na tę zupę przyszedł wczoraj. Kasia pisała niedawno artykuł o kuchni kujawskiej, w której istotną rolę odgrywały jabłka. Jakiś czas temu odkopałyśmy też przepis na zupę pomidorową z jabłkami, który pochodził z tej właśnie kuchni... więc stwierdziłam, że w kujawskim duchu warto trochę poeksperymentować z jabłkami, ale w nowoczesny sposób ;) Kremowa zupa z buraków i jabłek przyprawiona aromatycznym, świeżym rozmarynem prezentuje się wspaniale, a w jej smaku w fajny sposób łączą się słodkie i kwaśne nuty z zapachem lasu. Efekt - zaskakująco dobry. Warto spróbować ;) Polecam także tę wersję do wykorzystania na zbliżające się Święta.

SKŁADNIKI (dla 3-4 osób):
  • 1 kg buraków
  • 1 średnia cebula
  • 1 duże winne jabłko lub 2 średnie
  • 3/4 szklanki gęstego soku jabłkowego
  • 1 wegetariańska kostka bulionowa (ekologiczna)
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 ziarna ziela angielskiego 
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka suszonego lub kilka listków świeżego lubczyku
  • 1 łyżeczka świeżych igiełek rozmarynu
  • świeżo mielony pieprz (mix czarny z różowym)
  • 1/2 szklanki śmietanki 30%
  • chleb tostowy 
PRZYGOTOWANIE:
Zagotować 1,5 l wody. Wrzucić obrane, pokrojone w kostkę buraki, cebulę, ziele angielskie, kostkę bulionową i sól. Zagotować. Gotować na średnim ogniu ok. 30 minut. Dodać obrane, pokrojone jabłko, sok jabłkowy, lubczyk, posiekane nożem do ziół igiełki rozmarynu. Gotować jeszcze 15 minut. Zupę odcedzić. Usunąć ziele angielskie. Warzywa zmiksować na największych obrotach blendera z 1/2 szklanki odlanego płynu. Połączyć puree buraczkowe z esencjonalnym barszczem. Zmiksować dokładnie ponownie na krem. Zupę doprawić sokiem z cytryny i pieprzem.
Z chleba szklanką wyciąć krążki, zgrillować. Śmietanę ubić na pianę. Zupę dekorować kleksem bitej śmietany, można także wiórkami świeżego buraczka i skórki cytrynowej. Posypać pieprzem.
Zupa wyszła słodko-kwaśna, bardzo buraczkowa i bardzo kremowa dzięki dodatkowi śmietanki.



































A to krótka fotorelacja z mojej obrony:)
Rysunek:


































Malarstwo:

Witraż i rysunek:


Happy end :)

Pomidorowa z nutą Wschodu

Czy to jeszcze pomidorowa czy może już nie? ;) Dla mnie - zdecydowanie pomidorowa, ale pachnąca imbirem i trawą cytrynową. Dodatek nietypowych makaronów i listków kolendry dopełnia "orientalną" nutę.
Do tego szaszłyk z krewetek - i powstaje danie niemal zupełnie odmienione... W pomidorowych fantazjach wszystko jest możliwe ;)

SKŁADNIKI (na 3 porcje):
  • 1,2 l bulionu warzywnego
  • 4 łyżki przecieru pomidorowego Pudliszki
  • 1 marchewka
  • 10 cm kawałek pora
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru
  • 1 gałązka trawy cytrynowej
  • 1/2 świeżej ostrej małej papryczki lub kilka małych marynowanych
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej
  • sos sojowy
  • krewetki tygrysie (ilość dowolna)
  • oliwa
  • sos słodki chili
  • listki kolendry
  • makaron czarny
  • makaron ryżowy nitki
PRZYGOTOWANIE:
Do bulionu dodać plasterki imbiru, trawę cytrynową i pokrojoną w zapałki marchew, krążki pora. Gotować 15 minut. Dodać przecier, paprykę mieloną i papryczki chili (ja dodałam marynowane, jeśli macie świeżą, dodać plasterki jednocześnie podczas gotowania marchewki). Doprawić sosem sojowym. Krewetki nabijać po 3 na drewniane szpikulce, posmarować oliwą, posypać solą. Grillować po 4 min z każdej strony, pod koniec posmarować słodkim sosem chili. Makarony przygotować wg przepisu na opakowaniach (ryżowego nie trzeba gotować, wystarczy go zalać wrzątkiem i chwilę odczekać, można go też zalać gorącą zupą). Jeśli nie posiadacie takich makaronów, może być inny ryżowy lub błyskawiczny, jak z zupki chińskiej. Zupę podawać z makaronem i listkami kolendry w towarzystwie szaszłyków z krewetek.


































Przepis bierze udział w konkursie/akcji


wtorek, 8 listopada 2011

Racuchy dyniowe z paprykowym leczo

Masz jeszcze dynię i nie zawahasz się jej użyć? ;) Napady wieczornego głodu mogą ukoić te placuszki z imbirem i nutą garam masali, podane z paprykowo-pomidorowym leczo naszej mamy, dla którego już kiedyś znalazłyśmy zastosowanie w postaci farszu do tarty.
Racuchy są sycące, lekko rozgrzewające, z wyczuwalnym orientalnym posmakiem... Co istotne - porcję dwuosobową można przygotować w 20 minut - a nie ma to jak wolna spora część wieczoru w ostatnio dokuczającym niedoborze czasu ;) Inspiracja: Kwestia Smaku.


SKŁADNIKI (10-12 placuszków): 
  • 250 g dyni (już obranej)
  • 1 duże jajko
  • 1,5 łyżki masła
  • pół szklanki mąki
  • 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka mieszanki garam masala
  • sól i pieprz do smaku
  • ok. 3 łyżki oleju do smażenia

    do podania
  • sos pomidorowy lub wegetariańskie leczo paprykowe
  • lub kwaśna śmietana

PRZYGOTOWANIE:
Dynię obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Oddzielić żółtko, a następnie utrzeć je z masłem. Białko ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dynię wymieszać z masą z żółtka i masła, przesianą mąką, garam masalą, imbirem i doprawić solą oraz pieprzem. Delikatnie połączyć z pianą z białka. Racuszki formować łyżką (ja lekko je spłaszczałam) i smażyć z obu stron na patelni z rozgrzanym olejem do uzyskania lekko złotego koloru.
Można podawać z leczo paprykowym, ale także z sosem pomidorowym lub kwaśną śmietaną.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Prosty obiad w 30 minut - klopsiki w sosie pomidorowym

Dzisiaj najprościej i najpyszniej. Jedno z ulubionych dań wszystkich dzieci - makaron z klopsikami w sosie pomidorowym. Ten smak chyba jeszcze nikomu się nie "przejadł". Nic dziwnego - pomidory mają chyba magiczną moc :) I nic tak dobrze nie działa jak sprawdzona, solidna dawka węglowodanów :)

SKŁADNIKI (dla 2 osób):
  • 40 dag mięsa mielonego
  • 1 żółtko
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka tymianku lub ulubionych ziół
  • 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka cukru
  • mała cebula pokrojona w drobną kostkę
  • 2 łyżki oleju
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 puszki pomidorów w kawałkach
  • 400 g makaronu spaghetti lub innego ulubionego
  • ser do posypania (parmezan, żółty, oscypek)
  • natka pietruszki (opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE:
Do mięsa dodać żółtko i cebulę. Doprawić solą, pieprzem, posiekanym czosnkiem, papryką i ziołami. Dokładnie wymieszać i formować małe kulki wielkości orzecha włoskiego. Dno garnka wysmarować olejem. Wlać szklankę wody, zmiksowane pomidory, dodać ziele i listki laurowe. Doprawić łyżeczką soli oraz cukru i dodać 1/2 łyżeczki pieprzu. Zagotować. Do gotującego się sosu wkładać kuleczki z mięsa mielonego. Gotować na małym ogniu ok. 20 minut. Podawać z makaronem ugotowanym al dente. Ja użyłam kolorowego makaronu spaghetti z pszenicy durum, z semoliną. Danie można urozmaicić parmezanem lub innym serem, który akurat mamy pod ręką oraz posypać świeżą natką pietruszki.

sobota, 5 listopada 2011

Orientalny łosoś w słodkim sosie teriyaki + sałatka z pomidorów i kukurydzy

Na pieczonego łososia są setki sposobów. U nas dominują dwie nuty smakowe - albo na słodko (np. z ananasem), albo kwaskowo - np z limonką i kaparami. Miałyśmy ochotę na pierwszą wersję - słodką z miodem i teriyaki, ale z ostrym smaczkiem - z imbirem i ząbkiem czosnku. To było pyszne! ;) Będziemy zapewne wracać do tego przepisu ;)

SKŁADNIKI (na 2 porcje):
  • 400 g filetu z łososia
  • 4 łyżki sosu teriyaki
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki miodu lipowego
  • 1 czubata łyżeczka imbiru w proszku lub 1,5 cm świeżego, startego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • szczypta soli
  • pieprz
  • 1 łyżka oliwy

    sałatka:
  • 2 średnie lub duże pomidory
  • 1 mała puszka kukurydzy
  • kilka 0,5 mm plasterków zielonej cukinii
  • 1 mała cebulka czerwona drobno posiekana
  • 1 łyżeczka miodu lipowego
  • 1 łyżka octu ryżowego (lub soku z cytryny)
  • 3 łyżki oliwy lub oleju
  • szczypta soli i pieprzu do smaku
PRZYGOTOWANIE:
Łososia opłukać i osuszyć. Natrzeć pieprzem. Wymieszać wszystkie składniki marynaty: sos teriyaki, sos sojowy, miód lipowy, łyżeczkę imbiru w proszku (lub ok. 1,5 cm świeżego, startego), posiekany i roztarty z solą ząbek czosnku. Zamarynować łososia na minimum 3 godziny (można całą noc). Rybę umieścić w wysmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym. Piec 20 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 200 stopni. Podawać z sałatką - pomidory pokroić w grubsze kawałki, a cukinię w drobną kostkę. Wszystkie składniki połączyć.
Danie można także podawać z ryżem basmati.

czwartek, 3 listopada 2011

Pasta z suszonych pomidorów i bruschetta z serem korycińskim

U nas w kuchni nadal dominują szybkie posiłki. Czy to co szybkie nie może być pyszne? :) Oczywiście, że może! Mały słoiczek pasty z suszonych pomidorów to jak przekąskowe wybawienie i zastrzyk siły na kilka dni... Sama świadomość, że w lodówce jest coś tak pysznego sprawia, że apetyt rośnie.
Gorąco polecam!

SKŁADNIKI:
  • 100 g suszonych pomidorów z czosnkiem
  • zalewa oliwna z suszonych pomidorów lub 1/4 szklanki dobrej jakości oleju
  • 4 dag drobno startego sera, np. pecorino, mimolette
  • po kilka listków bazylii i natki pietruszki
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypta soli
oraz:
  • dobrej jakości białe pieczywo typu włoskiego
  • ser np. koryciński, kozi chevrette, dżersejowy dojrzewający
PRZYGOTOWANIE:
Pomidory pokroić na mniejsze kawałki, po czym zmiksować blenderem z oliwą, ziołami i drobno startym serem typu pecorino. Doprawić do smaku. Jeśli pasta wydaje się zbyt gęsta dodać więcej oliwy/oleju.
Grube kawałki chleba smarować obficie pastą. Zapiekać 3 minuty w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Gotowe grzanki obkładać plastrami świeżego sera i listkami bazylii. Pastę można przechowywać kilka dni w lodówce, na wierzchu powinna być kilkumilimetrowa warstwa oliwy.